Brzechwa dzieciom – historia kołem się toczy

25 sierpnia 2015

 

Gdy byłam dzieckiem uwielbiałam książki, takie świeżutkie, prosto z księgarni.

Wąchałam je i wydawało mi się, że wyczuwam całą tajemnicę w nich zawartą.

Tak naprawdę to cieszyłam się, że mama mogła kupić nową książkę i dowiem się czegoś fajnego i ciekawego.

Jedną z takich książek był zbiór śmiesznych wierszyków Jana Brzechwy.

Kaczkę – dziwaczkę znałam na pamięć zanim poszłam do szkoły. Bawiło mnie to, jak mama zmienia głos udając kaczusię. Wczuwała się w rolę, to trzeba przyznać. ,,Samochwała” dawała dużo do myślenia. ,,Kłamczucha” przestrzegała a dzięki wierszykowi ,,Na straganie” wreszcie zapamiętałam nazwy warzyw.

No i tak, historia kołem się toczy.

Mała Kasia wyrosła na dorosłą Katarzynę i dzisiaj z pietyzmem otwiera tomik wierszy ,,Brzechwa dzieciom” by przedstawić swoim dzieciom bohaterów z jej dziecinnych lat. I wiecie co w tym wszystkim jest najfajniejsze? Taki realny powrót do przeszłości. Dziś siedzę z moimi dziećmi, czytam im ,,Kaczkę dziwaczkę” – zmieniam głos i moje dzieciaki śmieją się dokładnie w tych samych momentach , w których ja się śmiałam. To cudowne. To pokazuje, że są jeszcze wartości ponadczasowe.

Zmienia się wszystko wokół. Świat i my razem z nim pędzimy jak szaleńcy w poszukiwaniu szczęścia, pieniędzy, sławy i tym podobnych rzeczy. Ale nagle zmęczeni tą ciągłą gonitwą z radością przystajemy w biegu i dajemy się ponieść dziecięcej fantazji czytając rymowani.

A tomik proponowany przez wydawnictwo Siedmioróg jest pięknie wydany i ślicznie ilustrowany.

Warto go mieć w swoich zbiorach bibliotecznych.

a1111

a1112

a1113

a1114

a1115

a1116

a1118

a1119

a1120

a1121

a1122

a1123

a1124

a1125

a1126

a1128

a1129

a1130

a1131

 

,,Brzechwa dzieciom” – Siedmioróg.pl

ręcznik – który ma wiele zastosowań ręcznik, kocyk, chusta, obrus, szal, pareo – na plażę, na piknik, do wózka, do domu – Tiny Bit of Paradise

 

You Might Also Like

  • Uwielbiam do dzisiaj wiersze Brzechwy i Tuwima. 😉

    • Kasia

      mam to samo 🙂

  • Lady Shepard

    ja ostatnio zakupiłam Młodemu „Lokomotywę” Brzechwy za całe 3,90 w kiosku 🙂 ale muszę się pokusić o większy zbiorek wierszyków 🙂 widzę, że nie tylko ja lubiłam wąchać książki (dziś już tak nie pachną :/). Poza tym uwielbiam zapach starych książek unoszący się w bibliotekach 🙂

    • Kasia

      to takie zboczenie wąchanie książek 🙂

  • Natalia

    Oj Brzechwa ktoz by go nie czytal lub nie mial? 😉 Mamy wiekszosc wierszy 🙂

    • Kasia

      Super 🙂

  • AgaMamaDusi

    Ja jakoś od małego zapoznawałam Córcię z tym co ponadczasowe tzn z baśniami i właśnie wierszykami znanych pisarzy. Mamy kilka tego typu zbiorów a jeden to nawet pamiętający baaardzo dawne czasy :-).

  • coś pięknego, kiedy nas i nasze dzieci zaczynają łączyć wspólne lektury czy zabawki ;). potem będą wnuki i też będą czytać Brzechwę ;)).

  • Mam sentyment do Brzechwy i Tuwima i myślę, że w Kubie postaram się zaszczepić chęć sięgania po te książki

  • Z pewnością warto mieć taki tomik w domu 🙂

  • Świetny! Muszę taki tomik mieć! To chyba taki niezbędnik w domu, bo kto nie zna tych wierszyków 🙂

  • Brzechwa i u nas króluje 🙂

  • Książeczki z dzieciństwa to wspaniała pamiątka na późniejsze lata 🙂 Ze łzą w oku przegląda się je już w starszym wieku 🙂

  • Uwielbiam takie książki! Mój Michaś już ma spory asortyment 🙂

  • Brzechwa jest również u nas! Jego wiersze zawsze bawią, matka się wyglupia czytając a dziecko się śmieje 🙂

  • Ja też już zaznajamiam Filipa z Brzechwą i nie wiem kto ma z tego więcej radości 😉 Nie mogę się już doczekać aż zaczniemy czytać też Kubusia Puchatka czy Małego Księcia. Mój Mały Książę jeszcze za mało na te pozycje rozumie.

  • www.calareszta.pl

    Kocham Brzechwę i też często czytam dzieciom. Poza tym uwielbiam Akademię Pana Kleksa i Kaczka mi się stąd też kojarzy!

  • uwielbiam wiersze Brzechwy, mnóstwo znam na pamięc, bo i często je sobie czytamy

  • Uwielbiam zapach nowych książek.Od początku starałam się zaszczepić miłość do książek swoim dzieciom.
    Starsza nie lubi czytać,młoda dopiero się uczy ale chodzimy do biblioteki i chętnie wypożycza.
    Brzechwa – chyba najłatwiejsze do zapamiętania dla naszych maluchó.

  • Kaczkę dziwaczkę wyrecytuję z marszu 🙂 Kiedy synek miał kilka miesięcy, zaczęłam mu czytać wiesze 🙂 Myślę, że są lepsze na początek niż zwykłe bajeczki.

  • Już dawno zaopatrzyłam się w Brzechwę i Tuwina i często czytam córce ich wierszyki. Na razie co prawda nie jest zbyt zainteresowana, ale mam nadzieję, że za niedługo pokocha ich twórczość.

  • Wiersze Brzechwy to obowiązkowa pozycja na naszej półce z książkami. Czy jest w ogóle ktoś kto tych wierszy nie zna? 😉 Bardzo ładne wydanie. Pozdrowienia dla Was 🙂

  • Facebook