Chatka Baby Jagi – ciasto

14 listopada 2015

 

Gdy zbliżają się święta każda z nas pewnie, obmyśla menu, wymyśla nowe potrawy, szuka nowych przepisów.

Coś zmienić, coś odmienić – czy lepiej zostać przy starych, wypróbowanych daniach?

Ja też tak mam. Nic nowego. Wertuję każde czasopismo, buszuję w internecie. Próbuję tego i owego no i dzięki temu z lepszym lub gorszym skutkiem wychodzi mi niedzielny deserek. Fajnie.

Wiem, że w tym coraz bardziej gorącym okresie przydaje się każda pomoc, więc ja śpieszę do Was z taką pomocą.

Pierwszy raz to przepyszne ciasto jadłam u moich – wtedy przyszłych teściów. Byłam zachwycona smakiem i zdumiona prostotą i łatwością wykonania.

Cud, miód, malina. Ślinka sama cieknie. A jak jeszcze nie trzeba piec – to już cudo.

Uwaga podaję przepis 🙂

Chatka Baby Jagi

Potrzebne składniki:

  • 36 sztuk herbatników,
  • 0,5 kg białego, trzykrotnie zmielonego sera (kupuję ser w wiaderku z Biedronki)
  • 2 żółtka,
  • masło śmietankowe – 1 kostka
  • 3/4 szklanki cukru,
  • 4 łyżki kakao,
  • 1 cukier waniliowy.

No to teraz do dzieła 🙂

Miękkie masło miksujemy z cukrem i cukrem waniliowym

Chatka Baby Jagi - ciasto

Chatka

Dodajemy żółtko i ser. Całość miksujemy na jednolitą masę.

Chatka Baby Jagi - ciasto

Chatka Baby Jagi - ciasto

Chatka Baby Jagi - ciasto

Masę dzielimy na dwie równe części. Do jednej z nich dodajemy kakao i dokładnie mieszamy.

Chatka Baby Jagi - ciasto

chatka7

Na blacie rozkładamy folię aluminiową i kładziemy herbatniki (w trzech rzędach po 6 sześć sztuk)

Chatka Baby Jagi - ciasto

Na herbatniki nakładamy białą masę, wygładzamy nożem.

Chatka Baby Jagi - ciasto

chatka11

Układamy kolejną warstwę herbatników.

Chatka Baby Jagi - ciasto

Na nią dajemy masę brązową.

Chatka Baby Jagi - ciasto

chatka15

Teraz zaczyna się zabawa. Delikatnie podkładamy ręce pod folię i dwa zewnętrzne rzędy herbatników unosimy do góry tak, by powstał swojego rodzaju trójkąt. Dociskamy leciutko i razem z folią wkładamy do lodówki na godzinę, żeby masa zastygła i stwardniała. Po godzinie, w czasie której możecie robić co tylko chcecie, wyjmujemy nasze dzieło z lodówki i… dekorujemy.

Chatka Baby Jagi - ciasto

Ja zdecydowałam się na gotową polewę czekoladową. Można zrobić ją samemu, tylko po co się męczyć, skoro mamy gotowca? No więc, polewą smarujemy przepięknie daszek naszej chatki. Równiutko i dokładnie.

Właśnie zastanawiałam się czym by tu ozdobić ciasto, gdy usłyszałam cichutkie kroki. Któż to?

Moja malutka Lenka obudziła się i widać stwierdziła, że skoro mama o 1 w nocy wymyśliła taką fajną zabawę, to warto przyłączyć się.

No i nasza chatka pokryła się dekoracjami ze słodkich pisaków.

Chatka Baby Jagi - ciasto

chatka20

Chatka Baby Jagi

Chatka Baby Jagi - ciasto

Pomysłów na dekorację może być wiele. Możecie użyć perełek srebrnych lub kolorowych, wiórków kokosowych, startej białej czekolady, orzechów. Co tylko chcecie.

Później pięknie wystrojone ciasto wkładamy do lodówki na 8-10 godzin. Tak, tak wystawiamy naszą cierpliwość na próbę, ale wierzcie mi, warto.

Niebo w gębie.

Uczta dla podniebienia i dla oka. Takie ciasto, taka bajeczna chatka może być ozdobą świątecznego stołu. Ja na pewno ją podam w czasie nadchodzących świąt.

A jeśli narobiłam Wam smaka, to może i Wy macie jakiś przepisik na szybkie ciastko bez pieczenia.

Chętnie nauczę się czegoś nowego 🙂

Chatka Baby Jagi - ciasto

 

Chatka Baby Jagi - ciasto

 

You Might Also Like

  • Facebook