Ciastolina i Piasek Księżycowy – domowy sposób na zabawę

6 lutego 2016

 

Ferie, to takie małe , zimowe wakacje.

Fajnie jest, gdy pada śnieg, bo wtedy można ulepić bałwana, pozjeżdżać na sankach z górki, poślizgać się na ślizgawce. Fajnie jest gdy lekki mrozek utrzymuje śnieżną pierzynkę na chodnikach i trawnikach. Fajnie jest – wtedy, bo groźne wirusy śpią sobie w najlepsze.

 

No, ale nie. No przecież nasza aura jest kapryśna i nieobliczalna. No i nie bacząc na to, że dzieciaki mają ferie uraczyła nas deszczem, wiatrem i temperaturami grubo powyżej zera. I co? No i mamy anginę.

Siedzimy w domu – przedtem koczowaliśmy kilka godzin u lekarza. I żadną pociechą nie jest fakt, że nie jesteśmy odosobnieni.

 

A w domu – cały czas w domu – dzień się dłuży i pomysły na fajne zagospodarowanie go wyczerpują się w zastraszającym tempie. Ale od czego jest mama? Od czego? Od zaskakiwania!

 

I zaskoczyłam moje dzieciaki. W czasie, gdy ucięły sobie mały odpoczynek na poduszkach, ja zakasałam rękawy i zrobiłam magię w kuchni.

 

Gdy dzieci pobudziły się ciastolina i księżycowy piasek były gotowe.

 

Jak to zrobiłam? Już Wam piszę jak.

 

Oto ciastolina.

Bierzemy:

  • 1 szklankę mąki
  • 1 szklankę wody
  • 1 szklankę soli kuchennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łyżki oleju
  • aromat waniliowy
  • barwniki spożywcze

 

I zaczynamy ,,miąchać” wszystkie składniki (oprócz barwników) tak dokładnie, by nie było żadnej grudki. Wymieszane składniki przekładamy do garnka i podgrzewamy na bardzo małym ogniu.

 

Masa zacznie gęstnieć, my cały czas ,,miąchamy” drewnianą łychą dotąd, aż nasza masa będzie przypominać puree.

 

Zdejmujemy z ognia i odstawiamy do ostygnięcia. Gdy masa wystygnie zagniatamy ją dokładnie przez ok. 10 minut. Później dzielimy ją na trzy części. Do każdej z nich dodajemy inny barwnik i znów dokładnie zagniatamy.

 

Super. Ciastolina jest miękka, plastyczna, łatwo daje się formować, ugniatać i lepić.

 

Po skończonej zabawie chowamy ją do pudełeczek i szczelnie zakrywamy. Bawić się nią można wiele razy.

 

Ciastolina i Piasek Księżycowy - domowy sposób na zabawę

 

Ciastolina i Piasek Księżycowy - domowy sposób na zabawę

 

Ciastolina i Piasek Księżycowy - domowy sposób na zabawę

 

Ciastolina i Piasek Księżycowy - domowy sposób na zabawę

 

Ciastolina i Piasek Księżycowy - domowy sposób na zabawę

 

Ciastolina i Piasek Księżycowy - domowy sposób na zabawę

 

Ciastolina i Piasek Księżycowy - domowy sposób na zabawę

 

 

Księżycowy piasek.

Potrzebne mi było:

  • 8 szklanek mąki
  • 1,5 szklanki oliwki dla dzieci

 

I tyle. Tylko tyle. Składniki mieszamy bardzo dokładnie.

Księżycowy piasek gotowy.

Nie ma śniegu. To moje dzieci będą miały piaskownicę – w domu.

Na podłodze rozłożyłam gazety posklejane taśmą, wysypałam piasek i… no, bite trzy godziny mogłam odpoczywać. W ruch poszły foremki z piaskownicy, łopatki i grabki, samochodziki.

Później zamknęłam piasek w pudełku. Jutro się przyda.

Fajowy sposób na nudę w czasie ferii.

Fajowy. No to co? Księżycowy piasek raz? Bardzo proszę.

Miłej zabawy.

Ciastolina i Piasek Księżycowy - domowy sposób na zabawę

 

Ciastolina i Piasek Księżycowy - domowy sposób na zabawę

 

Ciastolina i Piasek Księżycowy - domowy sposób na zabawę

 

Ciastolina i Piasek Księżycowy - domowy sposób na zabawę

 

Ciastolina i Piasek Księżycowy - domowy sposób na zabawę

 

Ciastolina i Piasek Księżycowy - domowy sposób na zabawę

 

Ciastolina i Piasek Księżycowy - domowy sposób na zabawę

 

 

Ciastolina i Piasek Księżycowy - domowy sposób na zabawę

 

 

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, będzie mi bardzo miło jeśli:

👉 polubisz wpis  👍 lub udostępnisz go 😍

 👉 pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza

 

 

You Might Also Like

  • Facebook