Czy istnieje idealna różnica wieku między rodzeństwem?

20 lipca 2016

Gdy plany dwojga zakochanych ludzi wychodzą poza ramy miziania, zalotnych spojrzeń, randek – zaczyna się robić poważnie.

Leżąc na łące zielonej, wymarzymy sobie nasz dom. Jaki będzie? Gdzie będzie stał stół, a gdzie sofa. Kominek – czy nie? Piętrowy, czy jednopoziomowy. A jaki samochód? A ile dzieci?

Planujemy sobie, planujemy i często te plany diabli biorą.

Chcemy mieć chłopca i dziewczynkę – a mamy dwie dziewczynki na przykład.

Chcemy, żeby różnica wieku była trzy latka, a tu bach. Jedno jeszcze w wózku, a tu drugie już w drodze.

Albo odwrotnie.

Pierwsze ma już dwa, trzy, pięć lat, a my jakoś tak radośnie wolni od pieluch, przecierów, soczków, wózków – czekamy jeszcze z decyzją.

I dopiero gdy słyszymy – ,,Zosia to ma siostrzyczkę – a ja jestem sama” – zaczynamy rozmyślać wszystkie za i przeciw.

Takie czasy, że większość ludzi zastanawia się, czy stać mnie na kolejne dziecko. Bo nie sztuką ,,zrobić”, sztuką jest zapewnić odpowiednie warunki rozwoju, edukacji. Sztuką jest zapewnić pomoc, gdy nasze dziecię wejdzie w wiek dojrzały. A o to raczej trudno, biorąc pod uwagę, że kredyt hipoteczny przestaniemy spłacać po przejściu na emeryturę. Smutne? Smutne, ale prawdziwe.

Taka jest naga prawda. Dzisiaj dziecko, staje się przedmiotem kalkulacji.

Ja mam trójkę i siwieję na myśl o tym, przecież każde z nich będzie potrzebowało mojej pomocy.

Z drugiej strony, gdybyśmy myśleli tylko o stronie finansowej posiadania dzieci, pewnie nie mielibyśmy ich wcale. I tyle byśmy stracili. Dziecko, to symboliczne przypięczetowanie miłości dwojga ludzi. Krew z krwi i kość z kości. Owoc miłości. Maleńka istotka, która jest kontynuacją i przedłużeniem rodu.

Każde z moich dzieci przyjęłam jak cud, który zdarza się na jawie.

Gdy urodził się Alan, starsza córka miała 6 lat. Duża, mądra dziewczynka z radością powitała brata. Otoczyła go opieką i siostrzaną czułością. Bujała w wózku, śpiewała kołysanki, pomagała budować zamki z klocków. Uczyła piosenek. Gdy tylko zakwilił, pierwsza stała przy łóżeczku i pocieszała jak umiała.

Gdy syn miał 2 latka  i 4 miesiące pojawiła się na świecie Lena. Julka miała wtedy osiem i pół roku. Nie było łatwo.

Trzecie dziecko było tornadem, które zburzyło cały dotychczasowy świat. Dwójka starszych świetnie się już dogadywała, a młoda wszystko popsuła. Potrzeba było wiele wysiłków, wielu tłumaczeń, żeby te puzzle poukładać. Żeby wszystko znów zaczęło dobrze funkcjonować i nabrało barw. Nie było łatwo. I nie jest.

Julka ma już dwanaście lat. Ma swój mały młodzieżowy świat, a Lenka ma trzy i pół roku. Uwielbia swoją starszą siostrę i często nie odstępuje jej na krok. Bywa to uciążliwe. Wtedy z pomocą przybywa Alan. Łatwiej mu się dogadać z młodszą siostrą. Najlepiej im wychodzi brojenie . Wtedy to taką trzymają sztamę, że daj Bosssze . Kłócą się, pewnie, że się kłócą. O wszystko.

O przestawiony samochodzik. O zabraną zabawkę. O zniszczony obrazek. Ale też kochają się jak wariaci. Jedno za drugim skoczyło by w ogień.

Warto mieć dzieci? Warto? A różnica wieku? Dyktuje ją los, przeznaczenie lub zimna kalkulacja. Najważniejsze, że są.

 

Jestem ciekawa, jaka różnica wieku między dziećmi jest najlepsza według Ciebie?

 

 

Czy istnieje idealna różnica wieku między rodzeństwem?

 

Czy istnieje idealna różnica wieku między rodzeństwem?

 

Czy istnieje idealna różnica wieku między rodzeństwem?

Czy istnieje idealna różnica wieku między rodzeństwem?

 

Czy istnieje idealna różnica wieku między rodzeństwem?

 

Czy istnieje idealna różnica wieku między rodzeństwem?

 

 

You Might Also Like

  • Kiedy ja miałam 7 lat, urodził się mój brat. Byłam wtedy przeszczęśliwa, bo bardzo chciałam mieć młodszego braciszka, więc o zazdrości nie było mowy. Z kolei między moimi córeczkami są prawie 4 lata różnicy- starsza póki co średnio interesuje się młodszą :).

  • Nam bardzo „odpowiada” 4 lata różnicy między naszymi dziewczynami, a to dla tego, że po 3 latach dojrzeliśmy do decyzji posiadania jeszcze jednego dziecka i … udało się, ale moje zdanie jest tak naprawdę dokładnie jak Twoja puenta: „Najważniejsze, że są.”

  • Makola

    Moim zdaniem, kazda roznica wielku jest dobra, bo najwazniejsze dla dziecka jest wtedy miec rodzenstwo. Po prostu. Choc moim idealem sa trzy lata… 😉

  • moim zdaniem nie ma idealnej różnicy, choć z życia wiem, ze im mniejsza tym lepsza. Na co dzien obserwuje zażyłość miedzy córką a synkiem, których dzieli 3 lata i zaskakuje mnie ich mała – wielka przyjaźń

  • Ja myślę, że im mniejsza tym lepsza, ale to czysta teoria, której w praktyce już nam nie będzie dane sprawdzić 🙂

  • Dokłądnie tak! Pal licho różnice wieku, ważne są dzieci! Ja mam siostrę młodszą o sześć lat, Izka jak wiesz, niestety jest jedynaczką……
    Powiem ci, że różnica 8lat…..straszak ma okazję się wykazać i pomóc mamie, poza tym nie wymaga juz tak bardzo twojej opieki jak najmłodsze 🙂

  • Nasz brat (4 lata starszy) zawsze mówi, że jak się urodziłyśmy obie a po roku doszła kolejna dziewczynka to przeżył załamanie psychiczne xD Nic dziwnego, trzy siostry, małe, wrzeszczące i ryczące a tak bardzo chciał brata xD

  • Chyba nie ma idealnej różnicy wieku… czasem myślę, że lepiej, jak „odstęp” jest większy, ale z drugiej strony, dzieci przy małej różnicy wieku często świetnie się ze sobą dogadują 🙂 Wszystkie koleżanki, które mają więcej niż jedno dziecko powtarzają jednak zgodnie – najciężej jest z jednym 😉

  • różnica wieku … chyba nie ma reguły na to jaka jest odpowiednia. Dla jednych im mniejsza tym lepiej dla innych z kolei nie odgrywa to ważnej roli w ich życiu. Nieważne jaka różnica, ważne jest to, że rodzeństwo to jest rodzeństwo, tego się nie da wymazać i zawsze będą razem w chwilach radosnych jak i tych smutnych, zawsze będą się wspierać 🙂

  • Facebook