Czytelnia malucha #3 – Egmont

4 czerwca 2018

 

Fajnie  jest patrzeć, jak nasze dzieci stają się  coraz bardziej  samodzielne. Jak coraz mniej zapełniają nam czas swoimi żądaniami.

 

Fajnie jest obserwować jak coraz częściej potrafią  samodzielnie, pięknie się bawić. Budują coś z klocków i same sobie opowiadają przeróżne historyjki. Gdy zauważą, że są obserwowane zawstydzają się leciutko. Rozczula mnie to do łez. Oczywiście, że  pasjami oglądają telewizyjne programy i całe godziny mogłyby grać w gry komputerowe. Nam, rodzicom, czasami trudno wymyślić jakąś edukacyjną alternatywę dla tych zajęć. Ale od czego są pomocnicy?

 

Jeden taki nam ostatnio na ratunek przybył.

 

To seria książek ,,Czytam sobie”. Seria zawiera książki, dzięki którym małe dzieci uczą się samodzielnego czytania. Podzielone są one na różne poziomy zaawansowania.

 

,,Składam słowa” – to poziom pierwszy. W tekście znajduje się od 150  do 200 wyrazów. Zdania są krótkie. W czytanym tekście znajdują się 23 podstawowe zgłoski. Są takie ćwiczenia głoskowania.

,,Składam zdania” – to poziom drugi. W tekście znajduje się od 800 do 900 wyrazów.  Zdania są dłuższe, także  złożone. Są elementy dialogu. Występują tu 23 podstawowe głoski. Są także ćwiczenia sylabizowania.

,,Połykam strony” – to poziom trzeci. Na tym etapie ćwiczeń czytania, w tekście jest od 2500 do 2800 wyrazów. Użyte są wszystkie głoski. Zdania są dłuższe i bardziej złożone. Do pomocy mamy alfabetyczny słownik wyrazów trudnych.

W prace nad serią ,,Czytam sobie” zaangażowani są czołowi polscy autorzy i ilustratorzy, eksperci i pedagodzy, którzy dbają o to, żeby każdy z tomów był zgodny z zaleceniem metodologów. W ręce naszych dzieci trafiają więc książki, które w miły sposób zachęcają je do rozpoczęcia przygody z samodzielnym czytaniem.

Serii książek ,,Czytam sobie” towarzyszy też akcja Społeczna ,,Czytam sobie. Mogę być kim chcę”, w którą włączyło się wielu aktorów, sportowców i ludzi mediów. Spot promujący samodzielnie czytanie można zobaczyć w telewizji, internecie, a jego celem jest jedno – zachęcić dzieci do samodzielnego czytania, by mogły odkrywać swoje pasje.

Chłopcy bardzo interesują piłką nożną. A tam chłopcy, dziewczyny też. Wielbiciele tej dyscypliny sportu mają do dyspozycji dwie lektury, które z miłą chęcią im polecę.

 

Jedna to ,,Piszczek. To co naprawdę jest ważne”.

 

Dzięki niej czytelnicy przekonają się, że samodzielne czytanie może być bardzo przyjemne. Książka autorstwa pana Jarosława Kaczmarka napisana jest językiem prostym i przyjaznym dla młodego czytelnika. Pełna jest pięknych zdjęć i ilustracji. No i jak wciąga. Fajnie jest zaprzyjaźnić się, w pewnym sensie, ze zwykłym chłopakiem, który uwierzył w swoje marzenia i stał się światowej sławy piłkarzem. Po jej przeczytaniu pewnie nie jeden chłopiec szepnie do siebie – ja też tak bym mógł.

 

 

 

 

 

 

 

Druga książka to ,,Lewy Gola!” – z serii czytam sobie poziom pierwszy.

 

Kto nie słyszał o Robercie Lewandowskim? Kapitan naszej drużyny narodowej i gwiazda niemieckiej drużyny Bayern Monachium. On właśnie i jego drużyna są bohaterami tej pasjonującej relacji z meczu Bayernu z Wolfsburgiem. Wielkie emocje, którym towarzyszy nauka. Dzięki tej książce dziecko może poćwiczyć głoskowanie, a krótkie zdania zachęcą do samodzielnego jej przeczytania.

 

 

 

 

Fani Minecrafta z pewnością oderwą się od komputera, gdy w ich ręce trafi książka ,,Minecraft. Księga Netheru i Kresu z naklejkami”.

 

To książka – wyzwanie. Tu są zadania do wykonania. Tu nie ma rutyny, bo każde zadanie jest inne. Na stronie każdej kartki tej książki jest krótka informacja i zadanie do wykonania. Można tworzyć poszczególne budowle, uzupełnić opowiadania czy przejść labirynt. Bardzo ciekawa forma.

 

 

 

 

 

 

 

A jak już się tak mocno napracowaliśmy to może odpoczynek przy książce

 

,,Muffiny Eufrozyny” – seria czytam sobie poziom 1.

 

Z tej książki dowiemy się jak wytworzyć słodziutkie, pyszne muffinki. Eufrozyna podpowie nam ile czego odmierzyć i jak to wszystko połączyć. Po przeczytaniu tej książki aż chce się udać do kuchni i piec, piec, piec.

Jeśli upieczemy górę muffinek możemy udać się z wizytą do krainy kucyków.

 

 

 

 

 

 

,,Witajcie w Ponyville” – seria czytam sobie – poziom 1.

 

Przygody radosnych, niezwykłych kucyków zawarte w 150-200 słowach, duża czcionka zachęca do samodzielnego czytania.

Nie bez znaczenia jest to, co nasze dzieci czytają, gdy już czytać się nauczą i połkną tego bakcyla. Ważne by sięgały po książki autorów, którzy w przystępny dla nich sposób opowiadają historie, które mają znaczenie.

 

 

 

 

 

Hania Humorek ,,Wielka Księga Wyzwań” to dwa opowiadania o małej dziewczynce Hani. Nie była to zwykła, grzeczna dziewczynka. Oj nie. Jak nazwisko wskazuje ma ona swoje humorki i moc przygód przy okazji. Pakuje się w kłopoty. Ma bardzo bogatą wyobraźnię i fantastyczną fantazję. Wychodzi poza ramy i szablony. Ale czy wyobraźnia i fantazja to coś zakazanego? Dzięki takim ludziom świat staje się weselszy, barwniejszy. I wtedy chce się wierzyć, że do odważnych świat należy. Łatwość czytania tej lektury to nie tylko fajna treść ale i duża czcionka, która nie męczy oczu.

 

 

 

 

 

Zachęcajcie swoje dzieci do samodzielnego czytania. Po kilku lekturach sami przekonacie się jak wzbogaciło się ich słownictwo i jak rozwinęła się ich wyobraźnia. Bo warto czytać. Świat bez książek byłby smutny.

 

 

 

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, będzie mi bardzo miło jeśli:

👉 polubisz wpis  👍 lub udostępnisz go 😍

 👉 pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza

 

 

 

 

 

You Might Also Like

  • Facebook