Grzeczny , niegrzeczny .

13 sierpnia 2014

z5

Gdy jesteśmy młodzi , jesteśmy wolni i szczęśliwi jak ptaki . Nic nas nie goni i goni wszystko . Nic nas nie martwi i zmartwień mamy po kokardy .

Wszystko nas cieszy i nie cieszy nic . A jednak – zielono mamy w głowie i kwiatki w niej kwitną.  Ciekawi życia , ciekawi świata gnamy do przodu , czasem na oślep , czasem pod prąd .

Zdziwieni patrzymy na rodziców , którzy chcą wepchnąć nas w jakieś ramy . Normy , zasady ? To dla pierników . Nam wszystko wolno , wszystko wypada. Jesteśmy  przecież młodzi ! No i mamy rodziców , którzy pomogą , wytłumaczą nas , wyciągną z kłopotów , podadzą rękę i ramię , gdy się chce poryczeć .

Gdy byłam młodsza 🙂 , byłam niecierpliwa . Wszystkiego chciałam doświadczyć , wszystkich poznać , wiele zobaczyć . Taki niecierpliwy człowiek ze mnie był .

Teraz , po tych kilku latach z uśmiechem wspominam tamte czasy . Och , inaczej bym to wszystko przeżyła , inaczej działała . Cóż – tacy jesteśmy mądrzy później , po latach , gdy z dystansu potrafimy patrzeć na wiele spraw .

Na świat przyszły moje dzieci , i choć czasem przerasta mnie rzeczywistość , to one nauczyły mnie cierpliwości . Bo kto jak nie mama ma nauczyć je reguł panujących w tym naszym świecie ? Kto jak nie mama ma być dla nich ostoją , bezpiecznym powiernikiem , obrońcą , ale i sędzią czasami . Sprawiedliwym ma się rozumieć .

Często słyszymy – jaki niegrzeczny chłopczyk , jaka rozkapryszona dziewczynka . A czy my , dorośli , zawsze jesteśmy mili , dowcipni , kulturalni i otwarci na ludzi ?

Nie , nie – kurczę nie !

Dzieci mają prawo być niegrzeczne , niecierpliwe , czasem wkurzone . Maja prawo wyrażać swoje zdanie – nawet jeśli się z nim nie zgadzamy . My dorośli , a one zaczynają mieć zielono w głowie . Zrzućmy więc garnitury sztywniaków , włóżmy czasem szorty i poczujmy się tak jak kiedyś . Pamiętacie to jeszcze ? Ja pamiętam – może dlatego trochę łatwiej zrozumieć mi moje dzieci .

z1

z3

z4

z6

z7

z8

z10

z11

z12

z13

z14

z15

z16

You Might Also Like

  • Świetny tekst, a zdjęcia bajeczne, jak zwykle. Powiem Ci, że ja byłam bardziej cierpliwa zanim pojawiły się dzieci. Teraz zdecydowanie łatwiej wyprowadzić mnie z równowagi 😉 I co dziwne – najczęściej obrywa mąż 😉

    • admin

      Kochana bardzo Ci dziękuję <3 .

  • Trafne przemyślenia!

    • admin

      :-*

  • Puszczam różnego rodzaju uwagi bokiem! Bo jak dorosły ma zły dzień to wszystko ok, ale dziecko już nie może 🙂 Na „złote rady” – zawsze olać! 🙂

    • admin

      Ja też puszczam uwagi bokiem 🙂

  • Bardzo ciekawy tekst, zgadzam się z Tobą w 100% 🙂 Fotki fantastyczne, aż miło popatrzeć. Pozdrawiam 🙂

    • admin

      Dziękuję Kochana 🙂

  • warto zostać dzieckiem pomimo, że jest się dorosłym, tylko dorosłość to też ciągła odpowiedzialność. Fajnie się by było wyluzować, no ale trzeba jednak wciąż mieć oko na dziecko, łatwiej jest być ciocią niż tata czy mama. Zdjęcie z żaba czadowe,

    • admin

      Czasami warto 🙂 . Żaba pozowała 🙂

  • Ja też pamiętam siebie sprzed lat, a czego nie pamiętam, przypomina mi moja mama. I już się nie dziwię, że Julka trajkocze jak katarynka, lubi słuchać jak rozmawiają starsi i ma płacz na końcu nosa :D.

  • Bardzo dobrze napisane. Zdjęcia przepiękne 🙂

    • admin

      Dziękuję 🙂

  • wspaniały tekst, pamiętam siebie jako dziecko i pamiętam zakazy, których musiałam przestrzegać …. chcę by moje dziecko miało lepiej niż ja, dlatego chyba wydaje mi się że zbyt często pozwalam jej na zbyt wiele 🙂
    śliczne zdjęcia
    buziaki :*

    • admin

      Dziękuję 🙂 buziole

  • Niektórzy rodzice, którzy wcześniej sami nie byli aniołkami, teraz od dzieci wymagają bezwzględnego posłuszeństwa- głupota! Dobrze napisałaś, zrzućmy sztywne garniaki i cieszmy się jak dzieci 🙂

  • Święte słowa!

  • Facebook