Magiczny eliksir

15 października 2015

 

Jesień i zima to czas przeziębień.

Okrutne bakterie namnażają się, mutują i w bezwzględny sposób atakują osobniki gatunku ludzkiego.

Nie wybierają, nie przebierają. Obojętne czy to młody, czy starszy, czy dziecko. Lubią to. Kaszelek, dreszcze, gorączka – to ich żywioł.

No ale my – jako istoty myślące, posiadające instynkt samozachowawczy wyzywamy je na pojedynek. No, te wirusy i bakterie 🙂

Łykamy witaminki, gripeksy, ferweksy, polopirynki, aspirynki. Kupę kasy zostawiamy w aptece zasilając ,,skromny” portfel przemysłu farmaceutycznego i w końcu lądujemy w przychodni.

Gdy odczekamy swoje w kolejce i wczołgamy się udręczeni do gabinetu dostajemy receptę na antybiotyk i zwolnienie lekarskie.

Ale…

Możemy czerpać garściami wiedzę i porady i przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie.

Jeden z nich okazał się zbawienny dla mojej rodziny. Naprawdę stawia na nogi i działa cuda.

Do jego sporządzenia potrzebne są:

  • korzeń imbiru
  • jabłko
  • ząbek czosku
  • cytryna
  • miód

Około 1 cm korzenia imbiru obierz i zetrzyj na tarce o drobnych oczkach. Później zetrzyj połówkę jabłka. Dodaj sok z połowy cytryny, wyciśnięty przez praskę ząbek czosnku i łyżkę miodu. Wszystko dokładnie wymieszaj i już. Można podawać. Wystarczy jedna łyżeczka a poczujesz jak zdrowiejesz.

Dzieci 🙂

  • Lenka – lat trzy, zjada specyfik
  • Alan – lat pięć – niestety zwiewa i twierdzi, że tego nigdy do ust nie weźmie
  • Julka – lat 11 zjada i twierdzi pychotka 🙂

A ja? a ja już czuje jak zdrowieje.

Ta cudowna mikstura jest łatwa do zrobienia, sporządzona ze świeżych, naturalnych składników – nie powoduje żadnych działań ubocznych. Nie otępia, nie ogłupia, nie ma po niej dolegliwości żołądkowych czy skórnych. Ona po prostu tanio i skutecznie leczy.

Macie swoje tajne eliksiry?

 

el1

el2

el3

el4

el5

 

You Might Also Like

  • Facebook