Mama

14 maja 2015

,,Nie ma jak u mamy – cichy kąt, ciepły piec…”

Na pewno słyszeliście słowa tej piosenki. Oj tak. Nie ma jak u mamy, z mamą, dla mamy, od mamy.

Mama- to najpiękniejsze słowo świata. Maleńkie dziecko tuli swoje maleńkie ciało, wsłuchuje się w bicie serca swojej mamy i wie, jest pewne, że to bicie słyszało już wiele miesięcy. Odgłos znajomy, kochany. Mama otula nas cieplutką kołderką, głaszcze po główce, chucha i dmucha na rozbite kolanka. Potrafi wstać wcześnie rano, by na śniadanie zrobić nam oponki serowe. Trzyma kciuki przed każdym występem, sprawdzianem.

Egzamin przeżywa tak, jakby to ona sama zdawała. Nie śpi po nocach razem z nami. Podsuwa nam tabliczkę gorzkiej czekolady – bo stawia na nogi lepiej niż kawa i orzechy włoskie – bo dobrze działają na nasz mózg.

Martwi się o wszystko. No, trzeba uczciwie przyznać, że czasem te zmartwienia wyolbrzymia, ale ona twierdzi, że to ta nieokiełzana wyobraźnia podsuwa jej wszystkie scenariusze wydarzeń i przez to jest taka nadwrażliwa.

Chce dobrze, choć my buntujemy się. Myślimy, że się wtrąca, że chce kontrolować.

Po czasie, gdy same mamy dzieci zdajemy sobie sprawę z tego, że matki są takie same. Wszystkie matki. Te, które są babciami i prababciami. Są takie same! Mamy nowoczesne i mamy kwoki. Mamy luzackie i mamy z zasadami. Mamy kumpelki i mamy żandarmi.

Podobne są w jednym.

Własną piersią gotowe osłonić swoje dziecko.

Wydrapać oczy pazurami każdemu, kto spróbowałby skrzywdzić ich maleństwo. Nieść na plecach w skwarze i deszczu. Śmiać się i cieszyć. Smucić i troski przeżywać.

Matki to mają przechlapane.

Muszą być ostoją spokoju i sztabem wojskowym. Komisją skarg i wniosków, mądrym rozjemcą i sędzią. Kucharką, sprzątaczką, nauczycielką, przewodnikiem w czasie wycieczek. Znawcą motyli, mrówek, grzybów, rodzaju broni i stylów mody, filmów przygodowych i komedii.

I choć w ich sercach nieraz rozgrywa się dramat muszą pokazywać swoim dzieciom spokojną, jeśli nie radosną twarz. Bo płacząca, bezradna mama, to najgorszy z możliwych obrazów. To zachwianie równowagi w przyrodzie. Mama ma być przecież ostoją, opoką i pewnością, że jest i będzie. Że przytuli, pochwali, ochrzani, doradzi, pogada.

Jak to mama.

Choć pada na kolana i płacze w poduszkę nocami – rano udaje, że miała bezsenną noc i stąd te cienie pod oczami. Podnosi się z klęczek i walczy jak lwica. Dumnie podnosi głowę i znów gotowa jest walczyć ze światem.

Dla swoich dzieci. Jest przecież matką.

Zbliża się 26 maj. Dzień Matki. Pamiętajcie o swoich mamach. Przytulajcie je mocno każdego dnia.

I pamiętajcie, że ona pierwszy raz pokazała Wam księżyc i słońce i chmury na niebie.

Nie ma jak u mamy.

 

a4

 

a1

 

a2

 

a3

 

a6

 

a7

 

a8

 

a10

You Might Also Like

  • Ten wpis chwyta za serce… Wzruszyłam się 🙂

    • Kasia

      Dziękuje 🙂

  • Marlena Pietkiewicz

    Piękne i prawdziwe 🙂

    • Kasia

      🙂

  • Ja ze swoją mamą jesteśmy jak przyjaciółki. Widujemy się często, w międzyczasie dzwonimy do siebie. Jest idealną mamą i wymarzoną babcią dla mojego dziecka

    • Kasia

      Cudowną masz mamę, ja mam taką samą 🙂

  • Wzruszający tekst. Z moją mamą mam hmm…powiedzmy poprawne stosunki. Obie mamy wybuchowe charaktery i najlepiej jest jak za często się nie widzimy 🙂 Może dlatego tak bardzo staram się z moimi dziećmi zbudować zupełnie inną i zdecydowanie bliższą więź.

    • Kasia

      Karolinko ta więź jest najważniejsza i życzę Ci z całego serducha aby zbudowała ją z chłopcami

  • Piękny tekst 🙂

    Ja ze swoją mamą zawsze miałam super kontakt i tak jest do dziś. Wiadomo, nie we wszystkim się zgadzamy, ale prawdziwa miłość nie zwraca uwagi na różnice 😉

    • Kasia

      Sylwia to tylko małe różnice 🙂

  • mama – nakręcony 24h / dobę robot 🙂

    • Kasia

      Robot ? :*

  • Pięknie to odpisałaś! Nie ma jam u mamy..

    • Kasia

      Te nasze Kochane mamusie 🙂

  • Super tekst! fajne foteczki
    pozytywnie nastawiona do życia mamuśko!
    buziaki :*

    • Kasia

      I love you

  • Masz rację- matki to mają przechlapane 😀 Jak zawsze trafiony tekst :*

    • Kasia

      I to jak mamy przechlapane ale my sobie damy ze wszystkim radę :*

  • Natalia

    Dopiero teraz to wiem gdy sama mamusia zostalam:) Strzal w dziesiatke :)Fajna rodzinka!!!

    • Kasia

      Ja też to odkryłam jak zostałam mamą 🙂 Dziękuje Kochana

  • Oj tak, nasza mama do teraz przeżywa każdą jedną sesję jakby był to egzamin życia xD
    My nadal myślimy nad kupnem prezentu, który jej przypadnie do gustu 🙂

    • Kasia

      Wspaniała macie mamę 🙂 życzę udanego zakupu prezentu

  • Święte słowa…oby każda dziewczyna pamiętała, że kiedy zostanie matką doceni także swoją mamę…

    • Kasia

      Tak wtedy właśnie doceniamy

  • Śliczny post:) I masz rację – ja patrzę na swoją mamę i na mnie i widzę tyle podobieństw… A tak się kiedyś zarzekałam, że ja taką matką nie będę:) Wszystkie jesteśmy takie same:)

    • Kasia

      Ja też się zarzekałam nie będę się tak martwić, sprawdzać lekcji i co mama miała racje

  • 🙂 Ty już wiesz, jak rola mamy zmienia się wraz z dorastaniem naszych pociech 🙂 Chyba rzeczywiście jest tak, że: „małe dzieci-mały kłopot, duże dzieci-duży kłopot”. Pozdrawiam

    • Kasia

      Jeszcze kłopotów tych dużych nie mam 🙂

  • To takie prawdziwe. Och jak rzadko mówię swojej mamie, że bardzo ją kocham 🙁 Muszę to koniecznie zmienić.

    • Kasia

      Ja też postaram się częściej mowić do swoje mamy 🙂

  • Zawsze myslalam ze mama przesadza i nie potrzebnie panikuje, bez powodu. Teraz wiem, ze jestem dokładnie taka sama i również przesadzam w niektórych kwestiach, ale co tam to nasze dzieciaczki, jedyne najukochansze, dla nich jestesmy takie panikary, bo sie o nich martwimy i boimy.

  • Ewa

    A ja ostatnio złapałam sie na tym , że kilka razy wybuchlam płaczem i pokazałam bezsilność przy dzieciach . Tak to bardzo przeżyły , ze powiedziałam sobie , że nie mogę tego zrobić nigdy więcej.
    Piękny, chwytający za serce tekst.

  • Facebook