Maślane ciasteczka

20 października 2015

 

Nasza, rodzima jesień jest taka smutna.

Przez większą część dnia pada deszcz. Szybko zapada zmrok, więc słońce nie ma szans przebić się przez grube warstwy chmur i choć przez chwilę nacieszyć nasze oczy swoim ciepłym blaskiem.

A my? Chociaż staramy się ze wszystkich sił, by udawać, że nic się nie zmieniło, to przecież te zmiany tak naprawdę widzimy. Jesteśmy jacyś tacy wycofani. Otuleni ciepłymi szalami, skurczeni, zmarznięci, smutni i niespokojni. Jesienią to co boli – boli podwójnie, to co smuci – urasta do rozmiarów tragedii, to co niepokoi – przeradza się w fobię.

Dlatego jesienią tak bardzo musimy o siebie dbać. O nasze zdrowie nie tylko fizyczne, ale i psychiczne. Warto znaleźć dla siebie i swoich bliskich jakieś fajne zajęcia. Coś, co pozwoli zapomnieć o szarości za oknem.

Razem z dziećmi upiekliśmy ciasteczka. Och, dzieciaki były przeszczęśliwe. Bałaganik w kuchni – taki twórczy bałaganik – to dla nich cudowna przygoda. Z zapartym tchem obserwowały kolejne etapy procesu tworzenia i ochoczo zabierały się za pracę. A to, że mąka na szafce, na podłodze i na nosku? Oj tam, posprząta się. A ile uciechy i zabawy było!

Nasze ciasteczka maślane robiliśmy wszyscy. Są pyszne. Smakują z mlekiem, z kawą i z herbatą.

Jak je zrobić? Bardzo prosto i bardzo szybko.

Potrzeba Ci:

  • 200g. masła śmietankowego
  • 1 szklanka cukru
  • 2 szklanki mąki
  • zapach waniliowy do ciast – 1 łyżeczka
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

A jak je zrobić?

Miękkie masło utrzyj z cukrem na jednolitą masę. Dodaj przesianą mąkę, sól, proszek do pieczenia i olejek waniliowy. Wyrabiamy ciasto do chwili gdy będzie miało gładką jednolitą masę. Stolnicę, lub dużą deskę do krojenia posyp mąką. Urwij kawałek ciasta i rozwałkuj je. Szklanką, lub foremką do ciast wykrawaj ciasteczka. Rozłóż je na blaszce i wstaw na 15 minut do piekarnika nagrzanego do 180C.

I już.

Już mamy cieplutkie słońce na talerzu. A jak smakują? Po prostu bosko. Są słodziutkie, cieplutkie, pachną słońcem, domem, pachną miłością i fajną energią. No, energii zużytej do ich przygotowania nie da się opowiedzieć słowami.

Ciasteczka robimy co roku dla św. Mikołaja 🙂

 

2

1

3

4

5

6

7

8

You Might Also Like

  • Facebook