Mleczne bułeczki + masło własnej roboty – przepis

24 listopada 2017

 

Czasem, w długie jesienno – zimowe wieczory, siedzimy sobie w cieplutkim domu i wspominamy różne sytuacje.

Wspominamy dobre rzeczy, które kiedyś nam się przydarzyły. Z rozrzewnieniem i nostalgią patrzymy w tę naszą przeszłość – każdy ma inną – i czasem łezka kręci się w oku.

 

Ja, jako dorosła już kobieta, lubię słuchać opowieści mojej mamy. Najfajniejsze jej wspomnienia, to wakacje u jej dziadków na wsi gdzieś koło Nowego Miasta nad Pilicą.

 

Pobyt na wsi? Też mi wielkie wydarzenie – pomyślicie. A ja trochę zazdroszczę jej tego. Takiej beztroski, takiej swobody, naturalności. Zazdroszczę jej, że jeździła na koniu bez siodła, że pasła krowy, że karmiła kury i gęsi. Że zajadała mizerię z ogórków z babcinego warzywniaka ze świeżo zebraną śmietaną. Że nauczyła się chodzić boso po rżysku. Nawet tego, że pszczoła ją użarła w tą bosą stópkę. Mama miała tą sposobność żeby zjeść jajecznicę z jajek podebranych kurom i napić się mleka prosto od krowy – jak mówiła. Prosto, bo babcia doiła to mleko wprost  do jej kubka. Mleko było ciepłe i zostawiało na buzi białe wąsy. Smak tego mleka mama pamięta do dzisiaj.

 

O powrót do takich korzeni pokusiła się firma Piątnica i oferuje nam mleko ekologiczne.

To mleko pochodzi od krów hodowanych w gospodarstwach ekologicznych. Takie gospodarstwa są rygorystycznie kontrolowane. Tu wszystko musi być zgodne z naturą i porami roku. Zwierzęta żyją w tzw. dobrostanie. Jak jest pora wiosenno – letnia chodzą sobie po łąkach. W porze zimowej karmione są sianokiszonkami z traw i sianem pozyskanym z własnego gospodarstwa. Krowy mają swobodę poruszania się w budynkach, na wybiegu, na pastwisku

 

I właśnie od takich szczęśliwych krów pochodzi mleko ekologiczne, które oferuje nam Piątnica. Mleko wysokiej jakości, bogate w korzystne dla zdrowia składniki.

 

Ważny jest też proces produkcji. Uzyskane mleko poddawane jest pasteryzacji w temperaturze 74 C oraz mikrofiltracji. I to właśnie dlatego to mleko zachowuje swój naturalny smak i nie traci cennych dla organizmu człowieka składników odżywczych. Posiada naturalną, nie zmienioną od momentu udoju zawartość tłuszczu (ok 3,5%). A tłuszcz mleczny zawiera cały komplet składników niezbędnych do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania organizmu. To mleko zawiera dużo witaminy E oraz beta-karotenu. Z beta karotenu powstaje zaś witamina A tak ważna dla prawidłowego wzroku i dobrej kondycji skóry. Wiadomo, że witamina A i E są naturalnymi przeciwutleniaczami zwalczającymi wolne rodniki. A przecież wolne rodniki to związki odpowiedzialne za proces przedwczesnego starzenia się. Wyobrażacie sobie, że można je pokonać bez wydawania pieniędzy na drogie kremy? Że można je pokonać szklanką mleka? Szklanką mleka ekologicznego z Piątnicy.

 

 

 

A do takiej szklanki ciepłego mleka przyda się dodatek.

 

Na przykład mleczne bułeczki, które można podać z masłem własnej roboty i serem białym, żółtym lub miodem.

 

 

Bułki łatwo zrobić. Aby je wykonać zgromadź takie oto składniki:

 

  • 500 g mąki pszennej tortowej
  • 1 łyżeczkę soli
  • 1 jajko + 1 jajko do posmarowania
  • 10 g suchych drożdży
  • 70 g miodu
  • 60 g roztopionego, ciepłego masła
  • 200 ml ciepłego mleka ekologicznego Piątnica

 

A teraz czas na mały wysiłek. Malutki.

 

Mąkę przesiewamy przez sito, dodajemy sól, 1 jajko, miód, masło mleko i drożdże. Wyrabiamy ciasto tak długo, aż będzie elastyczne i składniki połączą się.

 

 

 

 

Wkładamy je do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok. 30 minut.

 

Ciasto urosło pięknie. Teraz dzielimy je na 10 lub 20 kawałków. Ilość kawałków zależy od wielkości bułeczek jakie chcemy zrobić.

 

 

Formujemy kulki, albo kształty owalne – jak chcemy i układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. I znów pozwalamy bułkom odpocząć i wyrosnąć – odstawiamy je na kolejne 30 minut w ciepłe miejsce.

 

 

W tym czasie nastawiamy piekarnik na 180 C. Piekarnik rozgrzany, bułeczki wyrośnięte.

 

Każdą bułkę nacinamy nożem i smarujemy rozmąconym jajkiem. Teraz czas już na pieczenie, które potrwa 20-25 minut.

 

Bułki się pieką a my w tym czasie możemy zrobić domowe, prawdziwe masło.

 

Potrzebujemy kubeczek śmietany 42% Piątnica i… miksera.

 

Śmietanę przekładamy do wysokiego naczynia i miksujemy. Najpierw zrobi się nam biała śmietana. Później zaczną się zlepiać kawałki masła a od nich zacznie oddzielać maślanka. Masło przekładamy na sitko, przelewamy bardzo zimną wodą. Odsączmy, formujemy kulkę i… gotowe.

 

 

 

 

 

Nie muszę chyba nikogo przekonywać, że wszystko to razem smakuje przepysznie.

 

 

Szklanka mleka, ciepła jeszcze bułka z masłem i można ruszać na podbój całego dnia.

 

 

 

 

 

 

 

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, będzie mi bardzo miło jeśli:

👉 polubisz wpis  👍 lub udostępnisz go 😍

 👉 pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza

 

 

 

You Might Also Like

  • Kinga Latosińska

    Przepysznie! Brawo dla Ciebie! Domowe bułeczki są najlepsze. Masło też czasami robię. Aj zgłodniałam!

  • Wyobrażam sobie ten smak 🙂 :).
    Jeszcze nigdy nie robiłam sama bułek, ale tu przepis naprawdę jest łatwy i wydaję się szybki :). Muszę w końcu spróbować 🙂

  • Matko jedyna!!! Wyszły jak malowane 🙂

  • Elwira Zbadyńska

    U nas domowe bułeczki i masło to podstawa, tylko za mnie robi je thermomix 😉

  • MajaLena

    Wyglądają pysznie <3 Koniecznie spórbujemy zrobić. Moja córka lubi nowe wyzwania po plakacie zdrapcę z listą wyzwań do poznania własnych talentów – teraz wyszstko co nowe jest 'wyzwaniem' :d

  • Idealne na śniadanie 🙂

  • Magdalena Ko

    takie śniadanko najlepsze 🙂 widać, że domowe wyroby smakują najlepiej 🙂

  • Facebook