Pleciemy warkocze + KONKURS

25 września 2015

 

Mam dwie córki.

Jedna ma włosy długie, gęste i mocne a druga trochę takie lichutkie. Ale mam nadzieję, że z czasem zmężnieją. No i obie uwielbiają się czesać.

Lenka jak tylko zostanie ubrana biegnie do lusterka, by obejrzeć się dokładnie a później domaga się posadzenia na krzesełku i czeka na fajowe ,,kuku ryku”, na szałową spineczkę. Lubi to. A, że włoski jej trochę podrosły, więc czasem i jakiś fikuśny warkoczyk nam się uda.

Julka jest nastolatką i już wie, że odpowiednia fryzura doda uroku, odtworzy nastrój, powagę chwili. Włosy ma gęste i długie, więc mam pole do popisu. Lubię ją czesać. Lubię wymyślać coraz to nowsze fryzurki.

Nie, nie jestem mistrzem fryzjerstwa, więc potrzebuję inspiracji. Czerpię je z internetu lub z książek. Ostatnio takim pomocnikiem stała się dla mnie książka pt. ,,Warkocze. Przewodnik krok po kroku”

I wiecie co? Dzięki temu przewodnikowi to co trudne, wydaje się proste. Mogę zrobić każdą fryzurę, wykonać każdy splot.

Już w pierwszym rozdziale dowiemy się jak zapleść pięć podstawowych warkoczy, które są bazą wielu fryzur. Fajnie jest więc je opanować.

Każdy warkocz utrwalony jest na zdjęciu. Posiada opis wykonania krok po kroku, czas wykonania, potrzebne akcesoria. Świetna zabawa i nowa rzecz, której możemy się nauczyć.

Dzięki książce pięknie uczeszemy siebie, córkę, mamę na uroczyste przyjęcie, na galowe wyjście, lub na zwyczajny piknik na trawie. Zabawa świetna. Efekty niesamowite. I ta duma, że dzięki nam ktoś wygląda jeszcze piękniej.

 

Książkę można kupić  [TU]

 

DSC_0533

DSC_0528

DSC_0561

DSC_0689

DSC_0691

DSC_0692

DSC_0693

DSC_0694

DSC_0695

DSC_0699

DSC_0700

DSC_0701

DSC_0702

 

DSC_0703

DSC_0704

DSC_0705

DSC_0706

***Konkurs***

pl

No i na koniec konkurs.

Do wygrania książka Laury i Marie ,,Warkocze. Przewodnik krok po kroku”

By ją wygrać potrzeba niewiele 🙂

  • po pierwsze polubić profil dziewczyn Laura & Marie
  • po drugie lubicie nas 🙂 Niunioki
  • po trzecie udostępnić plakat konkursowy [TU]
  • po czwarte odpowiedzieć pod tym wpisem na zadane pytanie : Komu zapleciesz warkocza?
  • bawimy się od 25.09.2015r. do 15.10.2015r.
  • wysyłka na terenie kraju
  • wyniki w ciągu 2 dni

 

Postanowienia ogólne :

  • Organizatorem Konkursu jest autor blogu niunioki.pl – Katarzyna Anc-Szczepłek
  • Udział w Konkursie jest dobrowolny i nieodpłatny.
  • Uczestnik przez przystąpienie do Konkursu akceptuje w całości treść Regulaminu oraz zobowiązuje się do jego przestrzegania.
  • Uczestnikiem Konkursu („Uczestnik”) może być każda osoba pełnoletnia, która ma zarejestrowane konto na portalu społecznościowym Facebook oraz spełni warunki konkursu.

 

Najciekawszą odpowiedź wybiorę ja.

Życzę powodzenia w konkursie i cudnej zabawy 🙂

 

Książkę wygrywa komentarz:

Szykusia Wrzesień 25, 2015 at 7:17 pm

Mam dwie córki,jedna ma 8 lat,a druga 2 latka i … wstyd się przyznać,ale do dnia dzisiejszego nie nauczyłam się pleść warkoczy. Próbowałam,ale nie wychodzą,a jak już wyjdzie,to jest zbyt luźny i raz dwa się rozwala. A moja starsza córka marzy,abym jej zrobiła dobierańca czy kłosa. Taka książka była by dla mnie wspaniałym poradnikiem i w końcu mogłabym sprawić przyjemność Marysi tworząc na jej głowie wymarzony warkocz.

 

Gratulację proszę o kontakt ze mną 🙂

 

 

 

 

 

You Might Also Like

  • Monika

    Z moją Amelką warkocze pleciemy jednak do perfekcji nam daleko 🙂 Dlatego o książkę powalczymy żeby lepiej nam warkocze wychodziły 🙂
    Młodej włoski lekko się kręca i zawsze jest kupa śmiechu przy czesaniu 🙂
    Ale efekty nas zaskakują 🙂 Lubimy kombinować choć nie zawsze nam wychodzi 🙂
    A ja podziwiam moją 5 latkę za cierpliwość przy tych moich próbach 🙂
    Biedna siedzi i czeka aż mama skończy i choćbym nie wiem co jej na głowie uczesała zawsze słyszę „ooo jak pięknie mnie uczesałaś … Brawo :)” Mała ściemniara 🙂 Bo czsami wiem że nie wyszło a ona i tak pochwali 🙂

    • Będę plotła sobie warkocze piękne, z fantazją i urocze. A także małej gigantce Amelce, która chce mieć fryzurki jak ciocia Emotikon smile

  • Monika

    Warkocze zaplote mojej córce Mai ma włoski długie a niestety mama nie potrafi klosa,Francuza

  • Monika

    Na pewno zaplotę warkocz mojej córci i sobie, bo obie uwielbiamy „warkoczowe fryzury”. Potem pewnie zgłosi się siostra i bratowa:)

  • Daria

    uwielbiam robic warkocze i pletla bym je sobie oraz moim córeczka 🙂

  • Daria

    Pletla bym je sobie choć niezdarnie to robie , większa wprawę mam gdy starszej córeczce warkocze robie .
    A szczęście jeszcze wielkie bo mam i młodsza córkę , choć ona czasac sie nie lubiła .
    Od tygodnia zdanie zmieniła .
    I główkę mała swą mi nadstawia
    i czeka aż warkoczyka zrobi jej mama.
    Trzy głowy do czesania a pomysłów mało wiec cos na pomoc by sie przydało.
    Czasem weny brak a ksiąka to pomoc świetna ,
    Wszystkie pokoleń warkocze bym z niej na naszych główka pletla 🙂

  • Szykusia

    Mam dwie córki,jedna ma 8 lat,a druga 2 latka i … wstyd się przyznać,ale do dnia dzisiejszego nie nauczyłam się pleść warkoczy. Próbowałam,ale nie wychodzą,a jak już wyjdzie,to jest zbyt luźny i raz dwa się rozwala. A moja starsza córka marzy,abym jej zrobiła dobierańca czy kłosa. Taka książka była by dla mnie wspaniałym poradnikiem i w końcu mogłabym sprawić przyjemność Marysi tworząc na jej głowie wymarzony warkocz.

  • Kama i Nina

    Moja łobuziara to powinna nosić warkocze al’a PiPi . Aby trochę złagodzić temperamencik zaplotłabym jej jakiś grzeczny warkoczyk, ale trzeba by było się nauczyć ;)…. pomożecie?

  • Magdalena

    Zaplotę warkocza młodszej córce. Może znajdę w książce taki, który przetrwa kilka godzin w szkole. 😉

  • Nam warkocze zawsze plotła młodsza siostra (fryzjerka), która od najmłodszych lat miała do tego smykałkę 🙂

  • ja zaplotłabym Gabi, ale ma jeszcze za króciutkie włoski 😉

  • Warkocza zaplotę mojej córce Julci, która ma włosy do pasa 🙂

  • Ewa Serafin

    Warkocze będę plotła mojej córci Hani

  • Elżbieta Żarek

    będę zaplatać warkocze mojej siostrze która ma bardzo długie włosy i sobie oczywiście no i wiktorii którą się opiekuję bo ostatnio stwierdziła, że muszę jej splatać do przedszkola bo jej się strasznie spodobały uplecione przeze mnie warkoczyki 🙂 ale chętnie się jeszcze podszkolę 🙂

  • Justyna

    Witam warkocze robiłabym mojej 4 letniej córce Milenie która ma liche jak narazie włoski ale mam nadzieję że jej się wzmocnią i będę mogła pleść jej naprawdę piękne i grube warkocze.

  • Monika :)

    Córci bo ma włosy do pasa chociaż ma dopiero 4 lata 🙂 Lubi wymyślne fryzury(moja siostra potrafi różne cuda ) a ja jak na razie to nie bardzo potrafię coś zrobić 🙂

  • A czy w książce jest też instrukcja jak się uzbroić w cierpliwość przy robieniu takich warkoczyków?

    • Kasia

      😀 😀 przykro mi 😀 ale nie

  • Warkocza zaplotę mojej córeczce, która marzy, by zostać roszpunką 🙂

  • CattiBrie

    Próbuję zaplatać mojej Córci- Ani…jest zachwycona jak ma dwie małe warkoczykowe kitki 🙂

  • Warkocza zaplotę mojej córeczce, która marzy, by zostać roszpunką
    Biegałaby w warkoczu po pięknej letniej łące razem ze swoją przyjaciółką
    Włosy ma piękne, prawie do pasa, które uwielbia wiązać w warkocze
    Ale mama tylko zwykły warkocz umie – może dzięki książce córkę mile zaskoczę
    I zrobię jej wymarzonego od dawna kłosa
    Który mojej roszpunce jeszcze urody doda.

  • atrydka

    A ja zaplotę warkocze….mężowi!!!Tak – na nogach!!!bo ma takie piękne kręciołki nieujarzmione, że taki warkoczyk od uda po kostkę piękny by wyszedł 🙂 Otulałby nogę jak wąż boa!!! Hahahaha :0 A tak na poważnie – oczywiście że zaplotłabym córci – naszą zmorą jest codziennie czesanie takiej fryzury aby przetrwała w szkole…Córcia ma bardzo gęste, ciężkie włosy, nie długie – takie sięgające do ramion, bez grzywki. Mimo to uczesany kucyk czy warkocz ledwo wytrzymuje kilka godzin…córka wraca ze szkoły jak Szopen z koncertu… 🙂

  • Helenka ma jeszcze takie krótkie włoski, że ma jej warkoczyki jeszcze trochę muszę poczekać (ale już je widzę oczyma wyobraźni; )), póki co będę warkocze zaplatała na swoich niesfornych włosach, tak naprawdę to najczęściej poskramiam je właśnie poprzez warkocz, tyle że znam jego jedną wersję, wiec na taki poradnik baaardzo by mi się przydał 😉

  • Gosia i Alyssa

    Zaplotę… Zaplotę… Mojej złotowłosej łobuziarze, sobie, kucykowi w stajni… Wszystkim ktorzy mi zaufaja i oddadza mi swoje włosy w moooje raczki…

  • Kasica

    Ja już zacieram ręce, rozprostowuję palce, nacieram nadgarstki, aby zapleść najbardziej skomplikowany i czasochłonny warkocz na …. brodzi mojego męża. A niech ma chłopina choć tę jedną cząstkę kobiecości, której przez całe życie nie mogłam się w nim dopatrzeć 😉

  • Emrapi

    Warkocze będę pletla mojej coreczce Martynce 🙂

  • na ja zdecydowanie warkocza zaplotłabym sobie. mam włosy do pasa i brak pomysłów na ich upięcie

  • ja i moje urwisy

    Ja też chcę, tylko nie mam komu…może śwince morskiej się uda 😛

    • Kasia

      😀 😀 😀

  • No jak to komu, sobie i Rozalce 🙂 uwielbiamy pleść „krylykryly”, nawet na jej mini włosach się da 🙂 Chętnie nauczyłabym się większej ilości niż standardowe francuz i holender.

  • Warkocze będę plotła mojej15 lat młodszej siostrze Luizie, ktora wlosy ma strasznie dlugie i gęste – wiec jest na kim cwiczyc choc czasem krzyczy ze źle to dzieki tej ksiazce naucze sie 😉 a jak bede miała córkę w przyszłości to jej też będę plotła warkocze z miłą chęcią;)bo synowi nie da się a przy okazji i na sobie się nauczę i włosy zapuszczę;)

  • Komu zaplotę warkocze…och i ach moim cudownym córeczkom, które maja włoski do pasa. Chciałabym się nauczyć tak pleć warkocze, żeby moje dziewczynki o poranku, kiedy idą do szkoły nie musiały ponownie się czesać, żeby wystarczyła tylko niewielka poprawka mamy, kiedy młodszy synek ciągnie ją za nogawkę od spodni i błagalnym tonem prosi na rączki…chciałabym mieć więcej spojrzeń w oczy z rana z dziewczynkami…kochają swoje włosy, kochają mamę i czasami same próbują coś z nich stworzyć..może z pomocą tej książki uszczęśliwiałyby swoje lalki, a książka uszczęśliwiłaby mnie i pozwoliła, że poranek byłby mniej stresujący a uśmiechy i buziaki puszczane do siebie nie za plecami, ale prosto w oczy…nasze marzenie!

  • Miecia

    Warkocza codziennie będę zaplatała mojej córci, która ma włosy do pasa i ostatnio zaakceptowała dłuższe siedzenie, podczas gdy ja (matka błądząca w jej bujnych włosach), próbuję wyczarować oryginalne uczesanie. Umiem robić jedynie klasycznego, prostego warkocza, więc z przyjemnością przysiądę (niczym ambitna studentka do ciekawego przedmiotu) i opanuję trudną dla mnie (przynajmniej na razie) sztukę zaplatania 🙂 Z wielką radością powitam książkę w naszym domu 🙂 Mam nadzieję, że moja córka (na której fryzury byłyby testowane) również 🙂

  • Przydałaby mi się taka książka, bo kocham pleść od kiedy mam modelkę 🙂

  • Margo

    Uwielbiam robić córeczce różne fryzurki dzięki tej książce miałbym większe możliwości 😀

  • Kasia

    Na co dzień zaplatam warkocze córce. Jednak tym razem spróbuję zapleść warkocza na dreadach męża 😉 To dopiero będzie wyzwanie 🙂

  • Ja nie mam zdolności manualnych 🙂 Dopiero się uczę pleść warkocze dobierane, bo tak umiem tylko zwykły. Ale się nauczę, praktyka czyni mistrza 😛

  • Justyna Krzysztof

    Warkoczyki oczywiście będę zaplatać swojej córeczce Zosi, która ma włoski jak piórka i ciężko je spiąć w piękne fryzury, a może ja po prostu nie potrafię, to jest na pewno to. Bo jeśli się chce, a przede wszystkim potrafi to się uda nawet na takich piórkach wyczarować cuda. Ja niestety w latach swojego dzieciństwa nigdy nie miałam spinanych pięknie włosów, bo mama nie potrafiła upiąć ich nawet w warkocze, zawsze tylko kucyki, albo opaska na głowie i niestety teraz jest tak z moją Zosią, która albo ma kucyki, albo dwa małe „koczki”. Zazdrościłam koleżanką, że One mogą mieć włosy każdego dnia inaczej spinane, a ja nie. Niestety nie mam od kogo się uczyć i dlatego wiem, że taka książka idealnie nadałaby się jako instruktarz do wyczarowania pięknych warkoczy na włosach mojej małej księżniczki, a Ona mogłaby opowiadać koleżanką kto jej tak pięknie uczesał włoski.

  • Wysyłka na terenie kraju, to nie gram ;). Książka bardzo fajna, na pewno mi się przyda za jakiś czas, bo teraz córeczka nie ma jeszcze wielkich wymagań dotyczących fryzur. Jednak za rok czy dwa, kto wie, o co mnie będzie prosić :).

  • Anna S.

    Zapleść warkocza chciałbym mojej córeczce na różne sposoby, ale nie potrafię bo nie znam dobrej metody. Włoski jej rosną do samego pasa a ja tylko potrafię zrobić nic nadzwyczajnego – biednego ,,kitasa”. Wszyscy podziwialiby jej piękne fryzury, ale ja nie potrafię bo ze mnie kot bury. Taka książeczka to skarb dla mych rąk a uczyłabym się jej tak szybko jak malutki bąk. Piękną córeczkę miałabym i mam, a warkoczyki zrobię jej i w prezencie jej dam.

  • Plecione warkocze nigdy nie wyjdą z mody!

  • Ale świetna książka! Z pewnością by się nam przydała 🙂

  • kasia2006222

    Lepiej byłoby zapytać komu nie zaplotę warkocza? Z pewnością swojej bratanicy, której długie i zdrowe włosy budzą we mnie iskierkę zazdrości, swojemu bratu, którego długich włosów nie znoszę (u facetów jakoś nie bardzo je trawię) – a nuż zmuszę go moimi warkoczami do obcięcia! I mojemu psu, który po dokładnym rozczesaniu ma całkiem długą sierść – idealną na warkocze!

  • Wspaniała książka, ja to już nie mogę się doczekać, aż mojej Lilce będę pleść warkoczyki, choć ona ma na razie takie krótkie włosy, że jeszcze trochę będę musiała poczekać 🙂

  • Małgorzata Kozar

    Warkocze na razie plotłabym tylko sobie (uwielbiam siebie w tej fryzurze – skromność :P). Włosy mam dłuuuugie i gęste, więc jest na czym szaleć 😉 Jak na razie jestem samoukiem i potrafię tylko zwykłego dobierańca, choć kiedyś wyszedł mi przez przypadek holender 😛 Taka książka baaardzo by mi się przydała. Nie wspomnę już, że 2-letnia córeczka też niebawem będzie mogła nosić tą piękną fryzurę. Muszę tylko poczekać aż jeszcze trochę podrosną jej włoski, bo na razie są za krótkie…

  • Monika Łaznowska

    Bardzo lubię eksperymentować z fryzurami na swoich włosach. Robiłam już warkocz z 4 części, z 5 części, dookoła głowy, holenderski, francuski i francuski schowany. Bardzo chętnie zaplotę teraz sobie inne warkocze 😉
    Po za tym mam trzy kuzynki w wieku szkolnym i czasami czeszę je do szkoły, także również im zaplatałabym różne warkoczyki.

  • Super pomysł, mam córkę i ta książka tez by mi się przydała 🙂

  • Przydałaby się taka książka, bo moja Laura włoski jak na razie ma piekne…..tylko, że warkocze, to tylko Paniom w żłobku pozwala czesać 🙂

  • kasiagol

    Chciałabym zapleść warkocza mojej córeczce Oliwce, która ma długie włoski i ostatnio polubiła eksperymentowanie z włoskami! A poza tym nie lubię jak jej włoski wpadają do zupy :))))) Hi hi… A tak byłaby piękna fryzura i zupa tylko do zjedzenia!

  • tiffi

    Mam cienkie włosy, zawsze takie miałam, a jak byłam dzieckiem to miałam krótkie włosy. Do dziś pamietam jak Pani w sklepie zapytała co chcesz chłopczyku (miałam wtedy ok 5 lat). Moja córka też nie ma bujnych loków, baa nawet nie ma zbyt dużo włosów, ale zostawiłam jej długie włosy. Najlepiej właśnie wyglądają kiedy zaplecie się je w warkocz… ale ja zupełnie nie mam wprawy, no nie bardzo umiem, dlatego ta książka byłaby idealna, by wspomóc mnie. Tym bardziej, ze druga córka ma rok i tak widzę, że ten sam typ włosa jej się trafił

  • hanusia

    Warkoczyki dla mamusi i dla córeńki. Chciałabym, żeby miała takie warkoczyki jak z bajki i zrobione przez mamę. Ja uwielbiam warkocze, a niestety nie umiem zbytnio ich robić. Ale kocham kocham kocham je. A córcia chce mieć to co ja mam i wyglądać jak mama, więc mogłybyśmy mieć takie same warkoczyki:).
    Warkoczyki zwykłe, kłosy
    I francuzy zrób mi włosów.
    Córka prosi, mama rada
    chcę uszczęśliwić swojego szkraba.
    Stoi, patrzy, czesze, plecie
    Plecie, plecie i po kotlecie.
    Płacze mama, płacze córka
    Czemu nie mam warkoczyka.
    Mam za głowę się złapała
    I w konkursie u niunioki się starała.
    Może uda się jej wygrać wiedzy tom
    I zaplatać warkoczy grom.

    https://www.facebook.com/ania.winiarska.58

  • Facebook