Prezent – jaki wybrać?

16 maja 2019

 

Wszyscy lubimy dostawać prezenty.

Są one objawem uczuć. Objawem tego, że ktoś o nas pamięta i że jesteśmy ważni dla kogoś. Z prezentami dla dorosłych i starszych dzieci, w zasadzie nie ma większych kłopotów. Nasze sklepy pełne są towarów. Faktem jest, że jedne są ładniejsze, inne brzydsze. Ale o gustach się nie dyskutuje. Skoro się sprzedają i te brzydkie, to chyba znajdują nabywców. Cóż tu główkować. Jednemu podoba się to, innemu tamto.

 

Faktem jest też, że jedne są tańsze, a drugie droższe. I tu, paradoks, często te tańsze są ładniejsze i staranniej wykonane, niż te droższe. Często cenę dyktuje chwilowa moda. Trwa sezon lub dwa i idzie do lamusa. Szczególnym wyjątkiem jest nieśmiertelne pewne jajko. Ja je uwielbiałam nie tylko za smak czekolady, ale i za niespodziankę, która kryła się we wnętrzu. Teraz moje dzieci zbierają kolejne figurki. Ale to tak na marginesie.

 

Faktem jest też, że to co podoba się nam, nie całkiem koniecznie pokryje się z gustami osoby, którą chcemy obdarować.

No i mamy kłopocik.

Kłopotem mogą być na przykład perfumy.Dla  nas i na nas, ich zapach może być obłędny. Lecz u osoby obdarowanej może powodować ból głowy. Podobnie jest z kremami. Dla nas mogą być idealne, a u kogoś powodować odczyny alergiczne.

 

Kłopocik możemy mieć z prezentami dla dzieci. Jeśli mamy z nimi stały kontakt, to wiemy mniej więcej, jakie zabawki lubią, jakie już mają, jakich się boją. Wiemy czy dziecko lubi gry planszowe ( i jakie już ma). Czy lubi klocki (i jaka jest ich tematyka). Znamy też styl ubioru i możemy dobrać coś, co się spodoba.

Gorzej jest jeśli dziecka nie widzieliśmy czas jakiś i nie chcąc zdradzić niespodzianki, nie podpytujemy o wymarzony prezent, tylko zdajemy się na nasz gust. Oj, jakże często trafiamy wtedy kulą w płot. Za małe ubranko i nie w ulubionym kolorze. Kolejny samochodzik czy lalka z tej samej serii. Gra planszowa, która już nawet zdążyła się znudzić. Przykłady można mnożyć w nieskończoność. Zapewne sami , na własnej skórze doświadczyliście takich ,,niespodzianek”.

 

prezenty na roczek – gotówka, zabawka czy pamiątka?

 

Taki maleńki szkrab nie powie przecież co go ucieszy. Kupujemy więc ubranko takie, jak nam się podoba. Bo takie słodziutkie ma kolorki. Bo takie mięciutkie. Czasem jest za małe, czasem o wiele za duże. Kupujemy zabawkę. Pluszowego misia, który jest większy od dzieciątka. Grzechotkę, która jest zbyt ciężka. Piszczącego stworka, który przeraża.

Kupujemy pamiątkę w postaci albumu do wypełnienia kolejnymi datami, zdarzeniami, fotografiami. I czasem okazuje się, że jest to kolejna taka pamiątka.

Z tego wynika, że najbezpieczniejsza jest gotówka. Taki prezent zadowoli jednak tylko dorosłych  i całkiem maleńkie dzieci. Tym ostatnim rodzice zamienią gotówkę na potrzebne rzeczy.

Dzieci starsze, ale jeszcze zbyt małe by znać wartość pieniędzy, wolą dostać wymarzony prezent.

No i masz babo placek. I tak źle , i tak nie dobrze.

Ratunku, pomocy! Pomocy? A proszę bardzo co wybrać. Szukajcie pomocy. Szukajcie inspiracji i cieszcie się, bo obdarowanie kogoś cudnym prezentem i patrzeć na radość, to coś bezcennego.

 

źródło zdjęcia [TU]

 

You Might Also Like

  • Facebook