Pyszny przepis, na pyszne pierniczki świąteczne

9 grudnia 2017

 

Świat oszalał. Opętany piernikomanią jest każdy – od dziecka do staruszka.

Nas też dopadła ta epidemia. I wcale nie zmierzaliśmy się z niej leczyć. Wręcz przeciwnie, poddaliśmy się jej zupełnie. A co tam. Niech mieszają się składniki, niech gniecie i wałkuje się ciasto. Niech pachnie w domu miodem, cynamonem i radością.

 

Do pracy zabraliśmy się z zapałem godnym przodowników pracy. Każdy miał przydzielone zadania.

 

Julka przyniosła stolnicę, Alan z troską, by nie rozsypać ani odrobiny mąki, czy cukru – dodawał coraz to nowsze składniki. A Lenka? Ona pomagała wszystkim.

 

A potrzebne nam było:

  • 0,75 szklanki miodu
  • 1 szklanka cukru
  • 150 g. masła
  • 2 jajka
  • 6 szklanek mąki tortowej
  • 1 opakowanie przyprawy do piernika
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli

 

Z tej ilości składników można zrobić dużo, oj dużo ciasteczek. Ale to dobrze, bo po upieczeniu przeważnie jedno trafia do buzi a drugie do pudełka. Takie są pyszne, że oprzeć się im nie można.

 

Ale zanim się zje te pyszności, trochę trzeba się napracować.

 

Do rondelka wrzucamy masło, miód, cukier i przyprawę do piernika. Kładziemy nad garnkiem z niewielką ilością wody i podgrzewamy, by wszystkie składniki roztopiły się i połączyły. Odstawiamy do ostygnięcia. Przelewamy do dużej miski. Dodajemy sól, jajka, proszek do pieczenia i przesianą przez sito mąkę.

 

Wszystko wyrabiamy na elastyczne ciasto. Formujemy kulę, zawijamy ją w folię spożywczą i wkładamy na 30 minut do lodówki.

 

Na podsypanej mąką stolnicy wałkowały się kolejne placki. Każdy placek przetwarzany był (za pomocą foremek) na gwiazdki, choinki, ludziki, serduszka.

 

Piekarnik rozgrzewamy do 180 C. Ciasteczka rozkładamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy około 12- 14 minut.

 

No i po upływie czasu zaczyna się prawdziwie czaderska zabawa – dekorowanie.

 

W ruch poszły kolorowe pisaki, dekoracyjne opłatki, koraliki.

 

Wszyscy pracowali w skupieniu tak wielkim, że nagle ustał gwar. Miło było patrzeć na pochylone główki, na paluszki z mozołem rysujące wzorki. Na zapał i zadowolenie. Choć niejedna gwiazdka cichaczem zniknęła w gębusi, nie martwiłam się. Przewidziałam to. Mamy taki zapas pierników, że do świąt się uchowają.

 

Żeby pierniczki były mięciutkie umieściłam je w pojemniku. Na dnie rozłożyłam cieniutkie kromki chleba. Na wierzchu też. Naprawdę miękną.

 

Pyszny przepis, na pyszne pierniczki.

 

Gorąco polecam 🙂

 

 

 

 

 

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, będzie mi bardzo miło jeśli:

👉 polubisz wpis  👍 lub udostępnisz go 😍

 👉 pozostawisz po sobie ślad w formie komentarza

 

 

You Might Also Like

  • Facebook