Stworzony przez ludzi,dla ludzi – notiOne + KONKURS

16 grudnia 2016

 

Czy zdarzyło się Wam kiedyś wzywać św. Antoniego o pomoc w znalezieniu zguby?

Czy zdarzyło się Wam kiedyś wysyłać wszystkie anioły do Waszego dziecka, gdy spóźniało się z powrotem ze szkoły?

Czy zdarzyło się Wam kiedyś płakać po nocach z powodu Waszego pieska, który w przypływie fantazji pognał za kotem sąsiadów w siną dal?

Na pewno.

W pierwszym przypadku już na progu dnia wpadamy w zły nastrój. Miotamy się po domu robiąc bałagan (bo przecież się spóźnimy do pracy). Oskarżamy wszystkich wokół o przywłaszczenie sobie kluczyków do samochodu. Robi się gęsta atmosfera. Jest nam z tym źle. Już na progu nadchodzącego dnia mamy kłopot i… ta cała frustracja przenosi się na kolejne godziny. Bo trudno ot tak sobie otrząsnąć się z oskarżeń i pomówień skierowanych do innych. Jest nam z tym źle. Mamy wyrzuty sumienia. No i jesteśmy wściekli sami na siebie, że nie powiesiliśmy tych cholernych kluczyków na miejscu. I zamiast fajnego poranka, fajnego dnia mamy piekiełko i kolejny powód do kajania się.

W drugim przypadku jest jeszcze gorzej. Plan lekcji naszego dziecka wisi dumnie na lodówce, choć znamy go już na pamięć. Już powinno być w domu. A może ma jakieś dodatkowe zajęcia? Nie dzwoni, nie odbiera telefonu. Wyobraźnia zaczyna podsyłać nam przeróżne scenariusze. Od banalnych, pewnie zagadała się z koleżanką, po te, które powodują bicie serca w rytmie mocno przyśpieszonym i gonitwę myśli. Do kogo dzwonić. Gdzie szukać? Czy 40 minut to już powód do zmartwienia się, czy jeszcze nie? 40 minut – tak niewiele, a jakby wieczność. 40 minut, w czasie których miotasz się od okna do okna zamiast ugotować obiad.

Podobnie jest w przypadku osób starszych. Mama czy babcia – wychodzą ot, na banalny spacer. Zwykle trwa około godziny, a ona nie wraca. Może spotkała sąsiadkę i zagadały się? Może zajrzała w jakieś ciekawe miejsce i straciła rachubę czasu? Może przysiadła na ławeczce w parku i buja w obłokach zapominając o bożym świecie? A może po prostu zapomniała kim i skąd jest?

W trzecim przypadku musimy pamiętać, że żeby nie wiem jak wychować i tresować naszego pupila, to kiedyś i tak jego naturalny instynkt weźmie górę nad tymi wszystkimi mądrościami, które zejdą na plan dalszy a w bliższym planie pogoni za znienawidzonym kotem. Powrót do domu może trwać długo. Dla nas o wiele chwil bolesnych oczekiwań za długo.

Na te wszystkie nieprzewidziane sytuacje jest rozwiązanie. Urządzenie notiOne.

Niewielki breloczek lub opaska na rękę, pomaga zlokalizować przedmiot, osobę lub zwierzątko, do którego urządzenie zostało przymocowane..

Działanie notiOne jest bardzo proste.

Jeśli często gubią Ci się klucze przyczep do nich breloczek. Odszukanie ich będzie proste dzięki funkcji ,,znajdź mnie”.

Jeśli chcesz być spokojna, że Twoje dziecko dotarło szczęśliwie do szkoły, lub na dodatkowe zajęcia korzystaj z funkcji ,,mapa”.

A jeśli jesteś na plaży, na placu zabawa czy w supermarkecie a Twoje dziecko oddali się poza zasięg aplikacji, automatyczny sygnał dźwiękowy ,,alarm” da Ci znać o zagrożeniu.

Społeczność użytkowników notiOne jest już tak duża, że możemy odbierać informację o położeniu naszego bliskiego nawet w odległych zakątkach kraju.

 

Stworzony przez ludzi,dla ludzi - notiOne + KONKURS

 

Stworzony przez ludzi,dla ludzi - notiOne + KONKURS

 

Stworzony przez ludzi,dla ludzi - notiOne + KONKURS

 

Stworzony przez ludzi,dla ludzi - notiOne + KONKURS

 

Stworzony przez ludzi,dla ludzi - notiOne + KONKURS

 

 

Nie dziwi więc, że system notiOne zyskał zainteresowanie policjantów i Wydziału Poszukiwań Osób Zaginionych.

Mały przedmiocik, a powoduje, że nie jesteśmy zdani sami na siebie w chwili zagrożenia czy bezradności. Mamy tę świadomość, że ktoś bliski zareaguje i podejmie działania.

 

Czasy mamy takie jakie mamy. Musimy się więc mobilizować i liczyć na wsparcie innych ludzi. Korzystając z notiOne nie będziesz sam, bo otrzymasz wsparcie członków blisko miliona użytkowników skupionych wokół aplikacji. Musimy zdawać sobie sprawę, że nie jest to żadna inwigilacja.

Wiadomo przecież, że nie sprawdzisz nastolatka, który urwał się z lekcji i ,,poszedł w miasto” bez jego zgody. Jeśli nie będzie chciał być kontrolowany po prostu odepnie breloczek i ciśnie go w krzaki.

Moja nastoletnia córka stwierdziła, że z notiOne będzie się czuła bezpieczniej. Wiadomo, że jeśli nie ma się nic do ukrycia, to w żaden sposób nie można poczuć się kontrolowanym. A świadomość, że gdzieś tam, w ciepłym domeczku jest ktoś, kto bardzo nas kocha i ,,razem” z nami przemierza drogę do szkoły jest budująca.

Im większa liczba użytkowników notiOne tym skuteczniejsze jego działanie. Wystarczy, że w otoczeniu osoby, która ma przy sobie urządzenie notiOne znajdzie się choć jedna osoba z grona użytkowników aplikacji współpracujących.

Wiele jest podobnych urządzeń działających w Polsce, opartych na technologii bluetooth. Żadna nie ma jednak tak szerokiego wsparcia zaprzyjaźnionych aplikacji. To dzięki nim można odnaleźć zagubioną osobę nawet w odległych krańcach Polski.

Materiały, z których jest wykonany notiOne są nietoksyczne, hipoalergiczne i całkowicie bezpieczne i dla małych dzieci, i dla starszych ludzi. Są wodoodporne i wytrzymałe na urazy związane z codziennym użytkowaniem.

 

Korzystając z notiOne czujesz się bezpieczny wiedząc, że nie jesteś sam. Szukając czegoś co zgubiłeś i kogoś, kto zgubił się możesz liczyć na wsparcie członków ogromnej społeczności skupionej wokół notiOne.

 

Aha i jeszcze jedno. Mamy dla Was konkurs, w którym można wygrać aż dwa urządzenia notiOne.

 

🎉🎉🎉🎉🎉 KONKURS 🎉🎉🎉🎉🎉

 

 

Wygraj notiOne brelok lub opaskę – wygrywają 2 osoby 🙂

ZASADY:

1.Konkurs dla fanów notiOne  i Niunioki na Facebook’u (przez fanów rozumie się osoby, które polubiły oba profile).

2. Miło nam będzie, gdy udostępnisz plakat konkursowy

3. Jeszcze milej nam będzie, jeśli zaprosisz znajomych do zabawy (poprzez oznaczenie ich).

4. W komentarzu pod plakatem konkursowym napisz który notiOne wybierasz brelok czy opaskę i odpowiedz na pytanie dla kogo będzie urządzenie?

5. Konkurs trwa od 17.12.2016 – 28.12.2016 roku

Promocja nie jest w żaden sposób sponsorowana, popierana, ani przeprowadzana przez serwis Facebook.

 

Wygraj notiOne brelok lub opaskę.

 

REGULAMIN:

1.Sponsorem konkursu jest firma notiOne, a organizatorem blog Niunioki – www.niunioki.pl

2. Nagrodą w konkursie jest notiOne brelok lub opaska ze strony http://www.notione.com/

3. Wysyłka nagrody na terenie kraju.

4. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone w ciągu 3 dni

5. Zwycięzca zostanie wyłoniony przez organizatora i sponsora na podstawie subiektywnej oceny dotyczącej aktywności danego uczestnika w trakcie trwania konkursu (np. wartościowe komentarze na fanpage’u)

Promocja nie jest w żaden sposób sponsorowana, popierana, ani przeprowadzana przez serwis Facebook.

 

 


 

WYNIKI

NotiOne brelok lub opaskę wygrywają :

– Anka Stępińska

– Krystyna Maszkowska

Gratuluję serdecznie i proszę o kontakt ze mną na fb 🙂

Powodzenia

 

Jak działa notiOne?

 

Wszystkie informacje znajdziecie http://www.notione.com/

 

 

 

You Might Also Like

  • Monika Banasiak

    Ooo super pomysł ten notiOne 😊 Chyba każdy powinien to mieć 😊 Wtedy życie było by łatwiejsze 😘😘

  • U nas by to trzeba było podoczepiać do wszystkich zabawek syna 😉

  • Bomba pomysł!

  • Krystyna Maszkowska

    dziękuję bardzo

  • Świetne urządzenie – szczególnie przykład z plażą do mnie przemawia, nie raz widziałam rodziców w popłochu szukających swojego dziecka, a tu takie fajne rozwiązanie 🙂

  • Facebook