Tort karmelowy dla solenizanta. Dla Bio-Oil. Konkurs + Przepis

20 kwietnia 2017

 

Jesteśmy kobietami.

W naturze każdej kobiety jest potrzeba czucia się piękną. Gdy wyglądamy dobrze, czujemy się dobrze i emanuje z nas jakieś wewnętrzne światło.

I co robimy? Sięgamy po coraz to nowe kosmetyki.

Na ich opakowaniach są wizerunki pięknych kobiet. I załącza się nam sygnał – jeśli będę stosowała ten krem, ten balsam, to będę tak wyglądać. Będę piękna.

Efekty? Same wiecie. Ale próbujemy dalej. Patrzymy na naszą skórę. Tu kurze łapki, tu plamki jakieś, do tego blizny czy rozstępy.

Dlaczego nam się to przytrafia?

Mam takie same problemy. Mimo to, że należę do szczupłych kobiet, po trzeciej ciąży zostały mi rozstępy. Gdybym wcześniej zwróciła uwagę na preparat Bio-Oil stojący na aptecznej półce, może szybciej uporałabym się z problemem. Na opakowaniu nie ma zdjęcia szczęśliwej, młodej, pięknej kobiety. Uwagę przyciąga nazwa.

Marka Bio-Oil ma tyle lat co moja Lenka. Pięć. To po jej urodzeniu mój brzuch, choć bardzo szybko się wycofał, to wyglądem straszył mnie. Zakupiłam więc małą buteleczkę i każdego wieczora wcierałam olejek w brzuch, uda, ręce a i w końcu i w skórę twarzy. Olejek, a jak nie olejek.

Nie kleił się, nie zostawiał nieprzyjemnego uczucia lepkości i tłustości. Pięknie się wchłaniał i działał. Cichutko, bez rozgłosu – działał. Mogłam obserwować jak ślady po rozstępach zmniejszają się. Plamy na twarzy po prostu znikają. Nie po pierwszym użyciu. Nie oczekujmy cudu. Bądźmy cierpliwe i konsekwentne, a zobaczymy efekty. Będą. Zapewniam.

Moja znajomość z olejkiem Bio-Oil trwa już pięć lat. To takie nasze wspólne urodziny. Bo to dzięki mnie i innym niezwykłym kobietom Bio-Oil może dziś świętować swoje piąte urodziny, a dzięki olejkowi Bio-Oil ja i inne niezwykłe kobiety mogą świętować każdego dnia.

W podzięce za troskę o moją skórę upiekłam wraz z dziećmi tort. Specjalnie dla Was.

Skosztujcie go razem z nami.

Panie, panowie oto tort karmelowy dla solenizanta. Dla Bio-Oil.

 

Składniki na spód:

– 250 g pokruszonych herbatników

– 125 g masła śmietankowego

– 100 g mlecznej czekolady

Wierzch:

– 500 ml + 100 ml schłodzonej śmietanki 30%

– 300 g czekolady karmelowej

– 2 łyżki żelatyny i 1/3 szklanki zimnej wody

– 2 łyżki cukru pudru

– ozdoby do dekoracji

 

 

Herbatniki kruszymy i miksujemy w blenderze. Masło i mleczną czekoladę podgrzewamy w rondlu do rozpuszczenia. Mieszamy z herbatnikami.

Masę przekładamy do tortownicy i delikatnie ugniatamy. Wstawiamy do lodówki na 30 minut. W tym czasie wsypujemy żelatynę do 1/3 szklanki wody, mieszamy i odstawimy żeby spęczniała.

W wodnej kąpieli rozpuszczamy czekoladę karmelową i dodajemy 100 ml śmietanki. Dodajemy żelatynę i mieszamy do połączenia składników. Odstawiamy do ostudzenia.

Teraz kolejne 500 ml śmietanki ubijamy na sztywno, pod koniec dodajemy cukier puder. Łączymy z masą karmelową. Nakładamy do tortownicy. Schładzamy w lodówce 4-5 godzin.

A do dekoracji zaprosiłam moje dzieci.

Wyszło smakowicie i piękne ciacho.

 

 Tort karmelowy dla solenizanta. Dla Bio-Oil. Konkurs + Przepis

 

Jest nas wiele. Nas, kobiet stosujący Bio-Oil, Pokażcie, że lubicie te markę i cieszycie się, że z nami jest, że pozwala czerpać z siebie energię i siłę.

Bio-Oil w nagrodę zorganizował na swoim Fanpagu konkurs dla Was  [TU]

 

Zróbcie tort urodzinowy dla owego jubilata, zróbcie zdjęcie i wygrywajcie na dodatek olejki Bio-Oil i książki kucharskie pełne po brzegi smakowitych przepisów.

Gorąco polecam. Gorąco zachęcam.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

You Might Also Like

  • Facebook