W życiu liczą się tylko chwile

14 grudnia 2015

 

Święta, to taki magiczny czas.

To czas, kiedy mimo zmęczenia, mimo ciemności zapadających wcześnie staramy się wykrzesać z siebie entuzjazm, energię, po prostu chęć.

Skąd w nas tyle siły? Nie wiem. To dzieje się jakoś tak samoistnie. Ogarnia nas szał nie tylko zakupów, ale i porządków. To nasza świecka tradycja. Dom ma być czyściutki, pachnący, odświętny. Gotowy na przyjęcie gości.

Święta to czas, kiedy oczyszcza się nasz umysł, otwiera się nasze serce. To czas, kiedy stajemy się bardziej radośni, częściej się uśmiechamy. Nagle stać nas na gesty. No, mamy gest. Oj mamy. Coca cola? Czemu nie? Kolejne ciasteczko? Proszę bardzo, to przecież świąteczny pierniczek. Święta to czas, gdy nawet Ci, którzy nie śpiewają na co dzień nagle nucą kolędy i pastorałki.

No i jak tu nie kochać świąt?

Czasem myślę sobie, że fajnie by było, gdyby święta trwały cały rok. Nie myślę w tym momencie o tych wszystkich smakołykach i frykasach królujących na naszych stołach. Bardziej myślę o tej dziwnej, podniosłej wręcz dobroci. To takie zaraźliwe. Epidemia wręcz.

Prześcigamy się w przypominaniu sobie dobrych chwil z naszego życia. Śmieszne historyjki, anegdoty, ciepłe wspomnienia, myśl biegnąca gdzieś, tam.

Prześcigamy się w przypominaniu sobie starych polskich tradycji. I nic nie jest śmieszne. Ani sianko na stole, ani jemioła. Ani dom strojny girlandami zielonych gałązek. Skarpety równiutko wiszące nad kominkiem. I ta królowa świąteczna. Ta choinka, wokół której gromadzą się wszyscy.

A wszyscy tak piękni, tak radośni, tak uśmiechnięci. To przecież święta. Te cudowne, najpiękniejsze.

Uwielbiam ten gwar, ten dreszczyk emocji, gdy obserwuję moje dzieci, jak  rozpakowują prezenty. Bezcenny obrazek. Ja też z radością otwieram swoją paczuszkę i cieszę się jak dziecko. Uwielbiam to.

Czas zwalnia. Nic się nie liczy. Spory? Jakie tam spory? Urazy? Znikają. Problemy? Maleją. Znika świat, ten świat zły, który nas krzywdzi, oburza, denerwuje. Tego świata nie ma. Jest radość. Jest tylko ta magiczna chwila.

Postarajmy się, by duch świąt, tych świąt,  pozostał z nami przez cały rok. Byśmy byli dla siebie mili i dobrzy. Byśmy potrafili ze sobą rozmawiać i cieszyć się z tego, że siebie mamy. W życiu liczą się tylko chwile. Łapmy je i kołyszmy w naszych sercach.

You Might Also Like

  • Facebook