Wiosenne inspiracje

15 maja 2015

Wiosna, kiedy ostatnie śnieżne bastiony ulegają ciepłym promieniom słońca, staje się jakaś taka niespokojna, niecierpliwa.

Mimo iż nie lubię zdawać sobie sprawy z uciekającego czasu, najchętniej zerwałabym od razu wszystkie poniedziałki, środy, piątki i niedziele też (a co tam) w marcu i kwietniu. Niech już będzie maj. Bo wiosna to czas radości, nadziei, miłości, spełnionych życzeń. Czas pachnący obietnicą lepszych dni.

Choć jeszcze zwinięta w kłębek pod kocem, oczami wyobraźni działam. Oczami wyobraźni już widzę te wszystkie kolory, zapachy, ten gwar wśród ptactwa i pracowitość pszczółek. Te okna otwarte tak szeroko, jak tylko się da. I ta wiosna zaproszona do domu jak długo czekany gość.

Chodzę po ogrodzie. Robię plany. To zawsze punkt najważniejszy. Robię bilans strat, które wyrządziła ta biała, fe zima. Które donice wystarczy tylko wyczyścić, a które wymienić na nowe. Gdzie naprawić płotek, jak wyczyścić chodnik. A może by tak różaną pergolę w tym roku zbudować? Mam już cały plan. Dokładniutki. Już wiem gdzie trawa słabiutko rośnie, a i kosić jej nie ma jak – w tym miejscu posadzę… no właśnie, co posadzę?

Chciałabym, żeby było to coś kolorowego. Plan nie bardzo sprecyzowany, ale poszukam, poszperam i znajdę, wynajdę i dowiem się! Będę potrzebowała pomocników, ale o to też się postaram. Już moja w tym głowa.

Mebelki ogrodowe dobrze zniosły zimę. Huśtawka wymaga nowego baldachimu. Krzesełka wyczyścić, sprawdzić śrubki. No i kwiaty. Jakie? Jaką wybrać gamę kolorów, kiedy je siać, wysadzać, jak pielęgnować? Oj, sporo pracy mnie czeka.

Wchodzę do domu. Rozglądam się. Fajnie, miło, przytulnie ale… tak zimowo. Och, zmienić to i owo. Niech nasz dom znów ożyje. Niech się obudzi ze snu zimowego. Chcę zmiany. Odmiany. Odnowy. No właśnie, odnawiać zaczynamy powoli.

Teraz skupię się na tym co sama mogę zrobić. Przecież to takie proste. Kolorowy obrus, bajeczna narzuta na kanapę, kwiaty w wazonie. Szukam pomysłu, inspiracji. Znów potrzebuję pomocy. Tak myślałam, dumałam aż… zgłodniałam. Otworzyłam lodówkę i nagle zapaliło się światełko. To w lodówce, ale i w mojej głowie. Co by tu zmienić w mojej diecie, by ładnie wyglądać w kostiumie kąpielowym, by czuć się lekko i swobodnie. Chcę być lekka, świeża, nowa i radosna.

Chcę jeździć na rowerze i mieć wiatr we włosach. Chcę czuć radość z życia.

Tyle pracy mnie czeka. Pomocy!

I jak za dotknięciem czarodziejskiej  różdżki, a właściwie za jednym kliknięciem myszy, gryzonia jednego zjawiają na ekranie mojego komputera pomocnicy.

EBOOK. Strzał w dziesiątkę. Patrzę oczarowana. Po moich kłopotach! Oni doradzą, poradzą, naprowadzą na właściwą drogę, podpowiedzą to i owo.

Poznajcie Wiosnę z Westwing i ich genialne EBOOKI

Ebooki do ściągniecię tu – (są darmowe) www.westwing.pl

 

b1

 

b2

 

b3

 

b4

 

b5

 

b6

 

b7

You Might Also Like

  • Facebook