Wiosno, wiosno, wiosno ech , że ty.

22 marca 2019

 

Wiosno, wiosno, wiosno ech, że ty.

 

Przyszłaś w marcu, jak kalendarz nakazuje . Trochę z fochem, trochę z zadziorem, pazurem. Ale w ten weekend dopieściłaś nas i rozpieściłaś na całego. Dzięki tobie wiosenko ludzie oszaleli. Dosłownie

.

Marzec, kurczę marzec, a ludziska popylają w kwiaciastych gatkach, w bluzeczkach z krótkim rękawem. A obok ktoś w kurteczce, botkach. No bo kurczę – marzec.

 

W sobotę zajrzałam do sklepu ogrodniczego. I wiecie co ? Było około 13-tej a wymiotło co ładniejsze okazy bratków, stokrotek, krokusów, przebiśniegów itd. Ludzie oszaleli. Po kilka worków ziemi i całe paletki kwiatowych skarbów lądowały w bagażnikach ich samochodów. Patrzyłam na tych ludzi tak trochę z boku. Z dystansem. Ja jeszcze poczekam z ukwieceniem mojego ogródeczka. Patrzyłam na nich i pomyślałam sobie, że mimo XXI wieku, mimo tych wszystkich nowinek technicznych, mimo broni atomowej i lotów w kosmos, w każdym z nas drzemie tęsknota za pracą u podstaw. No bo jak to inaczej nazwać ?  Ważni prezesi i inne dyrektorki zdejmują swoje garnitury, garsonki, wkładają dresy i babrzą się w ziemi, z lubością układając kompozycje kwiatowe. Dbają by wszystko grało, pasowało, komponowało się ze sobą.

 

 

Ileż różnych osobowości jest w nas. Twardo negocjujemy warunki kontraktów, walczymy jak lwy o swoje prawa, o swoje racje, a w chwilę potem z zachwytem patrzymy na rozkwitły tego ranka kwiat  tulipana.

 

Nasz też pognało.

 

Wybraliśmy się całą rodzinką na pobliskie torfy. Jak nigdy dotąd tak wielu ludzi tam nie spotkaliśmy. Znajomych i nieznajomych. Byli wszyscy. Motorycznie zaopatrzeni to ci na rowerach. Lubiący ruch synchronizowany to ci z kijkami nord – wolking.

 

I ci – jak my – szwędacze, lubiący styl wolny.

 

Ale w naszym wydaniu styl wolny to raczej w marzeniach 🙂. Jak diabły tasmańskie biegaliśmy za Lenką i Alankiem. A oni zachowywali się jak psiaki spuszczone ze smyczy. Byli wszędzie. Oczy mieliśmy rozbiegane a ręce i nogi pomnożone przez sześć.

 

Po powrocie dopadło nas błogie, radosne zmęczenie.

 

Taka wiosna jak dla mnie może trwać do czerwca.  A potem to już tylko lato, lato, lato.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kurtka – bonprix.pl

Buty – bonprix.pl

Koszulka – bonprix.pl/

You Might Also Like

  • Facebook