Wiosno , wiosno,wiosno ech , że ty .

30 marca 2014

DSC_8508

Wiosno , wiosno , wiosno ech , że ty .

Przyszłaś w marcu , jak kalendarz nakazuje . Trochę z fochem , trochę z zadziorem , pazurem . Ale w ten weekend dopieściłaś nas i rozpieściłaś na całego . Dzięki tobie wiosenko ludzie oszaleli . Dosłownie .

Marzec , kurczę marzec , a ludziska popylają w kwiaciastych gatkach , w bluzeczkach z krótkim rękawem . A obok ktoś w kurteczce , botkach . No bo kurczę – marzec .

W sobotę zajrzałam do sklepu ogrodniczego . I wiecie co ? Było około 13-tej a wymiotło co ładniejsze okazy bratków , stokrotek , krokusów , przebiśniegów itd . Ludzie oszaleli . Po kilka worków ziemi i całe paletki kwiatowych skarbów lądowały w bagażnikach ich samochodów . Patrzyłam na tych ludzi tak trochę z boku . Z dystansem . Ja jeszcze poczekam z ukwieceniem mojego ogródeczka . Patrzyłam na nich i pomyślałam sobie , że mimo XXI wieku , mimo tych wszystkich nowinek technicznych , mimo broni atomowej i lotów w kosmos , w każdym z nas drzemie tęsknota za pracą u podstaw . No bo jak to inaczej nazwać ?  Ważni prezesi i inne dyrektorki zdejmują swoje garnitury , garsonki , wkładają dresy i babrzą się w ziemi , z lubością układając kompozycje kwiatowe . Dbają by wszystko grało , pasowało , komponowało się ze sobą .

Ileż różnych osobowości jest w nas . Twardo negocjujemy warunki kontraktów , walczymy jak lwy o swoje prawa , o swoje racje , a w chwilę potem z zachwytem patrzymy na rozkwitły tego ranka kwiat  tulipana .

Nasz też pognało .

Wybraliśmy się całą rodzinką na pobliskie torfy . Jak nigdy dotąd tak wielu ludzi tam nie spotkaliśmy . Znajomych i nieznajomych . Byli wszyscy . Motorycznie zaopatrzeni to ci na rowerach . Lubiący ruch synchronizowany to ci z kijkami nord – wolking .

I ci – jak my – szwędacze , lubiący styl wolny .

Ale w naszym wydaniu styl wolny to raczej w marzeniach 🙂 . Jak diabły tasmańskie biegaliśmy za Lenką i Alankiem . A oni zachowywali się jak psiaki spuszczone ze smyczy . Byli wszędzie . Oczy mieliśmy rozbiegane a ręce i nogi pomnożone przez sześć .

Po powrocie dopadło nas błogie , radosne zmęczenie .

Taka wiosna jak dla mnie może trwać do czerwca .  A potem to już tylko lato , lato , lato .

DSC_8347

DSC_8358

DSC_8391

DSC_8399

DSC_8409

DSC_8414

DSC_8427

DSC_8481

DSC_8428

DSC_8458

DSC_8488

DSC_8489

DSC_8494

DSC_8508

DSC_8519

DSC_8522

DSC_8591

DSC_8685

DSC_8710

Julia : sweterek , bluzka , spodnie , buty – Zara

Alan : bluza i spodnie http://www.ojtyty.pl/ / trampki ccc
 
Lenka : czapka – sklep z czapami / kurtka – Zara / Spodnie – Next / buciki – sklep obuwniczy

You Might Also Like

  • Ja tez kocham wiosnę , no i oczywiście lato. Mąż co roku pilnuje i dba żeby balkon był najładniejszym i najbardziej ukwieconym na osiedlu 😉 Ja osobiście nie lubię się babrać w ziemi, ale przyjemność patrzenia na tę piękną roślinność mam ogromną 🙂

    • admin

      🙂

  • Cieploooooooo 🙂

  • Facebook