Wygoda

11 czerwca 2015

 

 

Odkąd pamiętam, ceniłam sobie wygodę.

Sztywne sukieneczki czy bluzeczki zapinane pod szyją, doprowadzały mnie szaleństwa. Do dziś lubię ubierać się wygodnie, sportowo i do dziś nie mogę pojąć heroizmu facetów w krawatach. Chylę przed nimi czoła i wkładam bluzę. Ja nie muszę się mordować. Mnie nie ograniczają żadne wymogi ani standardy w ubiorze. Szczęściara ze mnie, co nie? 🙂 Ale tak już jest, że czasem, z pewnych rzeczy się nie wyrasta.

Dobrze jest być dzieckiem. Dobrze jest być teraz dzieckiem. Na rynku jest tak wiele firm, takie mrowie sklepów i sklepików, które oferują ubranka dla dzieci. Kolorowy, modowy zawrót głowy.

Moje dzieciaki też cenią sobie wygodę i swobodę. Julka i Lenka – jak to dziewczyny, ubierają się często w sukienki, ale… muszą być wygodne, odpowiednio skrojone, z materiału, który jest przyjazny dla skóry – inaczej uczulenie jak brylant. Częściej jednak wolą ubierać się po ,,chłopczyńsku”. Spodnie, bluzeczki, bluzy – to króluje w ich szafach i szafkach. Sama tak mam, więc nie zmuszam ich do ubierania czegoś, co może i ładnie wygląda, ale krępuje ruchy i sprawia, że dziecko czuje się mało komfortowo.

Dzieci, choć każde odmienne, można ubrać w podobnym stylu. Każde zachowa swoją indywidualność, swój charakter, a jednocześnie tworzyć będą zespół, jakby spójną całość.

Spójrzcie na Lenkę i Alana. Choć są zupełnie inni i różnią się jak dwie krople wody (bo nieprawdą jest, że krople wody są do siebie podobne. Nie są podobne – przecież w jednej może przeglądać się słonko, w innej chmurka, cień ptaka śpieszącego do ciepłych krajów, błysk błyskawicy, czy uśmiech dziecka). Tak więc, choć moje dzieci tak bardzo się różnią, lubią ubierać się podobnie. Chyba mają wtedy poczucie nieskrzywdzenia. Cóż, działa to trochę na zasadzie – Lenka ma, mam i ja. I mają – fajne, wygodne bluzy jakże przydatne na chłodniejsze dni. Dają ciepło, wygodę, swobodę ruchów.

Dzieciaki są zachwycone. A ten fason? Ten styl? To przecież krzyk mody 🙂

 

 

bo4

bo14

bo2

 

bo16

 

bo25

 

bo26

bo22

 

bo13

bo21

 

bo18

 

bo20

Lenka

Alan

  • bluza – bluzy-bonprix
  • spodnie – H&M
  • trampki – sklep obuwniczy

You Might Also Like

  • Mój Kuba też jest posiadaczem takiej bluzy. Można ubrać dziecko ładnie i zarazem wygodnie. Nie ma co się męczyć w sztywych ciuchach

    • Kasia

      Oczywiście może być wygodnie i ładnie i dzieciaki zadowolone 🙂

  • U mnie jest totalnie na odwrót. Ze mnie to taka chłopczyca, nie powiem lubię raz na kwartał wskoczyć w kieckę i obcasy, ale moim codziennym strojem są dżinsy i baleriny. Natomiast mój Nati mógłby non stop chodzić w koszuli i to najlepiej białej. Walczę z nim bo nienawidzę prasować koszul, jak mu to nie przejdzie to moja synowa będzie miała przerąbane 🙂

    • Kasia

      Ja też nienawidzę 🙂 jak mam prasować mężowi do dostaje białej gorączki i wtedy wchodzi on do akcji ,,daj sobie uprasuje” 😀 dobrze że chociaż to rozumie 😀
      To Twoja synowa będzie miała przechlapane 😀 😀

      • Oj, prasowanie koszul. Unikam. Współczuje żonom, które to czeka 😉

        • Kasia

          😀 😀

  • Świetne bluzy:) Co prawda to prawda – wygoda, zwłaszcza u dziecka, na pierwszym miejscu. Ja nie znosiłam w dzieciństwie sukienek i rajstop, bo po pierwsze były nie wygodne, po drugie chciałam być chłopaczarą i ubierać się jak koledzy z podwórka. Lato było dla mnie koszmarem, bo mama co rusz wyciągała jakieś kiecki:) Dzisiaj, chociaż spódnice i sukienki też już zakładam, to stawiam na sportowy, casualowy styl. Tak mi dobrze, tak się czuję najlepiej. I mojemu Bąblowi funduje podobny:)

    • Kasia

      Ja do teraz nie lubię rajstop, nogi mnie swędzą i chodzę się drapię dlatego staram unikać 🙂

  • One są świetne! Eleganckie i wygodne. Muszę zerknąć czy mają mniejsze rozmiary takie jak na Filipka 😉

    • Kasia

      Mają, te bluzy pasują do wszystkiego 🙂

  • Bejsbolówki <3 Uwielbiam, chociaż Polka jeszcze swojej nie ma. ALe do czerwono-białych mam sentyment. Taką kurtkę zdejmował M na początku naszej znajomości, w chłodne wieczory kończącego sie lata i oddawał mi 🙂

    • Kasia

      Bardzo mi się spodobał ten kolor, choć jakoś dzieciaki czerwonych ubrań praktycznie nie mają.

  • Natalia

    Oj marza mi sie te kurteczki dla chlopakow.Adrian jako maluszek lubil chodzic we wszystkim,a teraz to czego nie ubierze, to juz go gryzie.Mlody to samo.Chodza jak terminatory jak metka lub cos obcislego im dam 🙂

    • Kasia

      u mnie jest numer jak coś kupię przez internet a oni mówią mi, że jest niewygodne 😀 metki wszystkie ciacham 🙂

  • Ale butki jednak „dziewczyńskie”. Tak to jest z kobietami właśnie 🙂

    • Kasia

      Ba z kokardkami muszą być 😀

  • Ojjjjj uroczo wyglądają a szczególnie na tym zdjęciu gdzie trzymają się za rączki no i tak gdzie padł kisss xD
    Co do bluz to świetne rozwiązanie. My zawsze miałyśmy podobne do siebie ubrania więc to była normalka 😛 Też w dzieciństwie najważniejsza była wygoda ale teraz koszula z krawatem nam nie straszna 🙂

    • Kasia

      Zazdroszczę dziewczyny, ja ma fobię na koszulę z krawatem 😀

  • Ale uroczo wyglądają w tych bluzach 🙂 Taka bluza zawsze się przydaje, wygodna i ciepła 🙂

    • Kasia

      Wiosna, lato, jesień idealna 🙂

  • Niby różni, a tacy do siebie podobni… jedna cecha na pewno ich łączy – nie dadzą sobie w kaszę dmuchac 🙂
    Kurteczki extra. Idealne na chłodne lato.

    • Kasia

      Nie dadzą 😀

  • Też uwielbiam wygodę, a pamiętam te swetry z dzieciństwa które mnie zżerały żywcem.ile bym dała wtedy za taką bluzę…

    • Kasia

      Ja też te sweterki pamiętam, brrr i to drapanie 😀

  • Antoś również ma taką bejsbolówke 😀
    Ostatnie zdjęcie młodych Niunioków rozczulajace! Nie ma to jak rodzeństwo.

    • Kasia

      Całusy moje 🙂

  • Moje dzieci też zdecydowanie bardziej cenią sobie swobodę ruchów, a na co dzień wygoda przede wszystkim 🙂

    • Kasia

      Bo to jest w dzieciństwie najważniejsze 🙂

  • Ja też cenię wygodę i funkcjonalność przede wszystkim. Moja mama mi zawsze mówiła; „mogłabyś częściej ubierać spódnice i sukienki”. Dzisiaj częściej ubieram tę damską garderobę. Czasami lubię się „wystroić” 😉 W garderobie Poli też królują wygodne ubranka. Pozdrawiam 🙂

    • Kasia

      Ja też lubię 🙂 ale musi być wygodnie 🙂

  • Super wdzianka 🙂 POdoba mi się jak ubrałaś Lenkę Nie musi być w sukience , nie musi być w różu. W jeansach i bluzie również widać że to dziewczynka 🙂 Dziewczynki mają w sobie grację 🙂 A wygoda dziecka powinna być na pierwszym miejscu , potem wygląd 🙂 Pozdrawiam i zapraszam do siebie 🙂

    • Kasia

      Dziękuję, pewnie że można ubrać dziewczynkę inaczej niż w różu choć czasem landrynkowa też jest 🙂

  • Facebook