Zdecydowałam się na kurs angielskiego dla początkujących w wersji online ESKK

11 lipca 2019

 

Pamiętacie czasy, kiedy zamiast uczyć się pilnie przez całe wieczory, wołał nas zew przygody?

Zielono mieliśmy w głowach i tak bardzo chciało się po prostu przeżywać młodość.

Ślęczenie nad zadaniami domowymi doprowadzało do szału. Nie oszukujmy się, znakomita większość z nas tak miała. Systematyczna nauka to przecież wróg numer jeden każdego ucznia no, prawie każdego. I jeszcze ta mama z wieczną troską w oczach. Odrobiłaś lekcje? Jak poszła klasówka? Jakoś poszła. I tak dalej… Pamiętacie to? Bo ja tak.

 

Minęło kilka lat. Dzisiaj sama jestem mamą i historia zatoczyła koło. Dzisiaj to ja mam troskę w oczach i to ja pytam moją nastoletnią córkę – jak poszła klasówka? Dzisiaj to ja namawiam ją, by pracowała systematycznie. Dlaczego? Bo mam już doświadczenie, bo popełniłam parę błędów, a bardzo bym chciała, żeby moje dzieci ich nie popełniły.

 

Jest jeszcze coś. Jako mama, którą dzieci często traktują jak chodzącą encyklopedię, chcę wiedzieć jak najwięcej, żebym mogła im pomóc. Jeśli czegoś nie wiem, to potrafię znaleźć w internecie lub pomocach naukowych odpowiedź. Razem ich szukamy. Bo umiejętność wyszukania źródeł informacji, też jest nauką.

 

W czasie takich poszukiwań natknęłam się pewnego razu na  ESKK – [TU]

 

Czytałam, zapoznawałam się z ich propozycjami i byłam coraz bardziej zaintrygowana. W głowie zaczął rodzić się plan. Pomysł, żeby zrobić coś dla siebie.

 

Zawsze chciałam nauczyć się – dobrze się nauczyć języka angielskiego. Co nieco jeszcze mi świta w głowie. Coś tam jeszcze pamiętam ze szkoły, ale boję się odezwać, by moja wypowiedź nie wyszła na zasadzie ,,Kali być. Kali mieć”.

 

Zdecydowałam się na kurs angielskiego dla początkujących w wersji online [Tutaj]

 

Są też kursy dla średnio zaawansowanych i zaawansowanych. Ja zaczęłam od początku. Bardzo się cieszę i chwalę się każdego dnia za tę decyzję. Wszak języka angielskiego używa pół świata. Uczą się go także moje dzieci w szkole, więc wspólnie będziemy mogli sobie pomagać.

 

 

 

Dodatkowy plus takiej nauki, to możliwość decydowania o tempie i czasie. Jako mama trójki dzieci nie mam za bardzo czasu w ciągu dnia na naukę. Uczę się wieczorem. Ile czasu? Różnie. Czasem 15, 20 minut. Czasem dłużej. Nie muszę się śpieszyć. Uczę się we własnym tempie, bo uczę się sumiennie, bez ściągania i podpowiadania. Mogę uczyć się w dogodnym dla mnie czasie i miejscu, ponieważ kurs dostępny jest online przez całą dobę.

 

 

Już od samego początku dostrzegam zalety kursu angielskiego dla początkujących od ESKK.

 

  • Po pierwsze, uczę się we własnym tempie. Gdzie i kiedy chcę.
  • Po drugie, ucząc się w domu, mam wszystko pod kontrolą, a dodatkowo poznaję zwroty gotowe do użycia w różnych sytuacjach codziennych.
  • Po trzecie, zawsze gdy tego potrzebuję, mogę poprosić o pomoc nauczyciela – opiekuna. I nie muszę się bać, że nakrzyczy na mnie, gdy czegoś nie rozumiem.
  • Po czwarte, przez całą dobę mam nieograniczony czasowo i nielimitowany dostęp online do kursu. Do testów i ćwiczeń interaktywnych.

 

Czego się nauczę?

 

  • Rozumienia ze słuchu. To dzięki ćwiczeniom nagranym przez native speakerów oswajam się z brzmieniem języka i poznaję prawidłową wymowę.
  • Pisania i czytania. Każda część kursu zawiera zadania, które pomagają rozwinąć te umiejętności. Prace domowe nie są już udręką, ale przyjemnym podsumowaniem zdobytej wiedzy.
  • Poznaję coraz więcej słówek i współczesnych zwrotów używanych przez Anglików.
  • Poznaję zasady gramatyki, które zawsze wydawała mi się trudna. Dzięki kursowi ESKK gramatyka nie jest taka straszna. Wszystko wyjaśnione jest na przykładach z życia, opisane prostym językiem.

 

 

 

 

Dzięki audiobookom poznawać i utrwalać język mogę tak zupełnie przy okazji. Podczas spaceru, w czasie treningu, jazdy na rowerze, czy na placu zabaw. Ponadto staram się jak najczęściej mówić po angielsku. Codzienne, proste czynności, to doskonała okazja do utrwalania materiału. MemoPlus to nie tylko frajda i fajnie spędzony czas, ale też nauka i utrwalanie słówek.

 

 

 

 

Bardzo podoba mi się dodatek w postaci nagrań tematycznych  “Don’t carry a dictionary”przesympatycznego i niezwykle zabawnego native speakera.

 

Jak wygląda lekcja?

 

Każdy student na początku lekcji zostaje poinformowany o tym, czego się podczas niej nauczy. Zadania lekcyjne są różnorodne i dostosowane do poznanych zagadnień, zwrotów i słownictwa. Do każdej lekcji można wracać wiele razy i powtarzać ją tak długo, aż wszystko stanie się zrozumiałe. To ogromna zaleta takiego sposobu nauki. Lekcje składają się z kursu online, audiobooków, MemoPlusa – aplikacji do nauki słówek oraz innych dodatków, więc każdy uczy się tak jak lubi.

 

Po koniec lekcji robię quiz powtórkowy. Nauczyłam się dobrze, czy jeszcze raz muszę coś powtórzyć? Bez strachu i napięcia mogę to zrobić w każdej chwili.

 

Nie chcę przecież iść na skróty i udawać, że się uczę, lecz naprawdę chcę się nauczyć angielskiego. A jeśli mam jakiś problem, z którym nie mogę sobie poradzić, istnieje możliwość rozmowy  z lektorem przez skypa lub przez telefon.

 

 

 

Myślę, że ESKK to dobry i trafny wybór. Nauka języka angielskiego zaczęła wreszcie sprawiać mi frajdę. To pewnie dlatego, że nie muszę, a chcę.

 

Mam też takie marzenie, żeby na koniec kursu, wtedy, gdy poczuję, że jestem już na to gotowa, zdać egzamin i otrzymać Międzynarodowy certyfikat TELC.

 

Chcecie iść w moje ślady i nauczyć się języka angielskiego? Przetestujcie kurs  i przygoda z wiedzą może się stać Waszym udziałem.

 

Mam dla Was niespodziankę – darmowy dostęp do kursów online, abyście mogli sami wypróbować  lekcje – [Tutaj]

 

 

 

 

 

You Might Also Like

  • Facebook